Hej hej
Jaka piękna pogoda aż serduszko się rozochoca


gdyby jeszcze nie te pyłki...
a ja dziś z okazji Dnia mamy zaszczepiłam syncia i teraz mamy spokój. Tylko pomarudził, raz jęknął i po sprawie, jestem taka dumna kochany syneczek:-) aż wstawiłam zdjęcie na nk


z tej dumy. Chyba bardziej był podirytowany tym, że mu nóżkę trzymam niż kujnięciem

.
idę wieszać pranko kobitki. A
Dota złota znowu z tym morzem... dobrze że już niedługo urlop to może i ja się załapię. Plany nam troche się skomplikowały, bo 9.06 muszę być w Radkowie na mszy za babcię tak więc gdzieś w okolicach tego dnia zaplanujemy
częstochowę a morze musi zaczekać...z kolei koniec czerwca mam
chrzciny Kornelka i jestem jego
chrzestną:-) macie jakieś fajne pomysły na prezent?? Na pewno wezmę jakiś taki album pamiątkowy ale co jeszcze... bo oprócz gotówki nic mi nie przychodzi do głowy... są jeszcze jakieś srebrne obrazki ale sama nie wiem co o tym myślicie?? no i jeszcze muszę ubrać kawalera..
orientujecie się ile mniej więcej daje się na chrzest??
ehhh idę pranie wieszać i zobaczę co napiszecie
p.s. czy Wam też ciągle brakuje czasu??
