Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Ale był piekny łikend,niee? prawdziwe latooo...Malutki wybiegal sie na plazy,my sobie odpoczelismy...achhh...no i to juz ostatnio taki letni łikend-w przyszly Krzysio jedzie na 3 dni,z okazji dnia nauczyciela...tak jak w zeszłym roku płyną do Szwecji i beda imprezowac,szalec...echh...nie chce mnie ze sobą zabrac-chocby do walizki:-buuuu
jutrzenka to powera przy tych oknach ci życzę! :-)
mnie też to czeka bo świata nie widzę a teraz z kolei remontują główną ulicę za moimi oknami i mimo, że to jakieś 200 m to kurzy się jak nie wiem aga znowu powie że coś remontują no niestety, taki urok jak się mieszka w centrum ;-) dota a ty już piszesz z nowego lokum? ;-)
kinia nam się rozchorowała niestety. katar się zwiększył, gorączka w nocy dopadła, budziła się co pół godziny teraz śpi - wcześnie jak na nią ale sama bidulka zawołała ale może się budzić bo jest tylko o śniadanku, nie chciała już nic zjeść taka śpiąca była :-(
Hejka panienki :-)
Biedna Kinia!!! Całuski!! Zdrowiej szybko!!!
Jutrzenka teraz Ciebie złapało?? Ja mam prawie wszystkie umyte - zostały 3 na górze w pokojach.
U nas wszystko super. Właśnie skończyłam sadzić wrzosy. Mój D zrobił mi skarpę pod płotem i tam właśnie sadziłam. Na wiosnę będzie pięknie wyglądać.
Jeśli chodzi o @ to jeszcze nie mam. Niby miałam wczoraj dostać ale cisza. Zobaczymy??!!
My również wykorzystaliśmy ładną pogodę. Wczoraj byliśmy w Ustroniu w Leśnym Parku Niespodzianek - ale Alex się wyszalał. Cały dzień nie spał i jak padnął po 20 to wstał dziś o 7.00.
Wiecie jak się ostatnio wystraszyliśmy. Wieczorem normalnie Alex poszedł spać. Nic mu nie było. 1.30 się obudziłam bo strasznie dziwnie oddychał. Dotykam go a on ręce i nogi lodowate, reszta gorąca i drgawki. I to tak mocne że jak go przebudziłam to nie umiał słowa powiedzieć. W ciągu 10 minut temperatura skoczyła mu z 37 na 39,8. do 3.50 oglądaliśmy bajki. temperatura spadła a rano jak wstał to jakby nigdy nic. 36.6 i wszystko oki. Nie wiem co to było ale strachu się najedliśmy nie małego.
Dobra to na tyle bo nikomu nie będzie się chciało czytać ;-).
ufff jadalnia i pokoj R zwalczona, lacznie z firankami .
jutro jeszcze spizarnia bo najpier musze sie do okna dopchac i moc je otworzyc . Zaraz ja zaczne porzadkowac bo ostatnio tylko dokladam dokladam rozne rzeczy i zeby przejsc to niezly slalom .
A i zostanie sypialnia, kurde ogromne mam tam okno i mnie przeraza ale musze. Tylko R musi byc zeby kuby pilnowac bo tak to myje jak spi albo oglada bajki w lozeczku ale sypialni tak nie moge bo on tam zalega ;-);-)
Paula pewnie ze fajnie jest w domu jak pachnie czystoscia, u mnie 2 dni juz pachnie w salonie plynem do plukania bo wieszalam mokre firanki. Tylko ta ilosc co ja mam to porazka
Baska dziwne z ta temperatura, nie mam pojecia co to moglo byc. Oby sie nie potworzylo
Hej Dziołszki :-) Basia trzymam kciuki, żeby ta @ się nie pojawiła :-) Kata duuużo zdrówka dla Paszczaczka, niech szybciorem zdrowieje i dalej broi
Jeny zjadłam 3 kg mandarynek na raz i mam meeeeega zgagę, zresztą po wszystkim mam zgagę, z Olisiem później się zgaga pojawiła, a teraz wszystko tak szybko się dzieje... Brzuch mi szybko wywaliło, non stop latam do kibelka, siarę już mam i teraz ta zgaga. Ech szkoda gadać, czasami muszę sobie pomarudzić jak baba w ciąży...:-)
bry babochy ;-)
my juz po obiadku.objadłam się a teraz idę przed dom spalać ten obiad ...postanowiłam trochę pobawić się w kreta i poryć w ziemi
kupiłam dziś buty-więc jestem zadowolona że już szukać nie muszę.
przydałoby się posprzątać chałupę ale mi się nie chce............
Jutrzenko-jak Ci się to udało z tym śledziem??? Dota-obijamy się. Kata-dużo zdrowka dla Kiniolka. Baśka-trzymam kciuki. Kacha-ale chcica Cię dopadła. Stefanka-wróciłaś już????co taka cisza??? Viki-jak się masz???lepiej?
Jutrzenko mi też się udało tego śledzika ukryć, szkoda, że całkowicie się go usunąć nie da, jak będę u rodziców to znowu mi wyskoczy i tam też go zablokuję ;-) Kasiu mi też się sprzątać nie chce, witaj w klubie :-) Ale mam przynajmniej dobry pretekst, T. śpi po nocce, więc jakby się przyczepił to mogę powiedzieć, że nie chciałam go budzić
Chorowitki! I te małe i te duże- zdrówka!!! :-):-):-)
Jutrzenko jak poszło odgruzowanie? Pomyte okna?;-)
Kasia dla siebie buty kupiłaś? Pochwal się?
Viki lepiej już zdrówko?
Kata zdrówka dla Kini
Baśka to kciuki trzymam :-)
Kacha ło matko!!! Tyle mandarynek??? masz apetyt
Aga pisz tych emerytów i z głowy będziesz miała ;-):-)
Stefa gdzie Ty? ;-)
Dota nieźle świętują dzień nauczyciela
My jutro znów mamy maraton z Amelką... ehhh...
Powiem wam że jak Julka miała miesiąc czasu to zaczęłam pracować i nawet pasemka i balejarze po 3h robiłam. A z Amelką to nawet marchewki do zupy ostatnio nie mogłam obrać... Jest taka że jak śpi to śpi ale jak nie śpi to nawet na minute nie można jej odłożyć bo wrzeszczy... ale jak... ło matko!!!
No i śpi tylko w swoim łóżeczku lub w wózku na dworzu. Więc u siebie nic nie mogę zrobić... :-( Bo u mnie nie uśnie...
Ciężko jest...