reklama

Grudzień 2007 - wątek główny!!!

Hejka z rana!

Ale wczoraj ktos mial jazdy!!!!!!:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D
Mozna sie niezle ubawic, nawet jak sie opuszcza wieczorne nasiadowki na bb:-)

Kacha, chyba nie masz wyjscia i musisz zacisnac zeby.... Na szczescie to jeszcze tylko tydzien:tak:
Majoszka, nie wiem co Ci poradzic.... zrob sobie dzien dziecka, zapodaj Kubie ulubione bajki i sama odpoczywaj...

Ech, Wy zapracowane kobiety....to chyba tylko ja sie obijam...dopiero sie dziecka doczekalam, bo mi nie chcialo przyjsc z sypialni i w sumie godzine wczesniej od Kayi wstalam:szok:

Weroniczka, pochwal sie zdjeciami swojego dziela! Bardzo mnie ciekawi jak te stoliczki wygladaja po takiej metamorfozie:tak:

No to ide mloda nakarmic... mam nadzieje ze dzisiaj bedzie grzeczniejsza, bo wczoraj myslalam, ze ja sprzedam:zawstydzona/y::-D:-D:-D:-D
 
reklama
Wpadłam, poczytałam i tyle. Strasznie boli mnie głowa i nie umie się na niczym skupić.
KasiaM posłuchaj dobrych rad i wypoczywaj. Świat się nie zawali jak sobie jeden dzień poleniu****esz.
Weroniczka gdzie zdjęcie Twojego dzieła. Czy kiedyś skończysz mnie zaskakiwać?? Prześlij mi choć trochę siebie....
Kacha - trzymaj się
Paula - a nie chciałabyś zrobić sobie wycieczki i przyjechać mnie uczesać na impre??

Uciekam dalej wyceniać ciuchy, wczoraj znów kolejne przyjechały - nie miała baba kłopotu.... Se wymyśliłam z tym sklepem i teraz ceny po nocach mi się śnią.

papa
 
hej laski:-)
o widze że udany wieczór był wczoraj na bb, ja niestety nie mogłam bo M. okupował kompa:wściekła/y:
dota- jak dziś pytasz hmm choć jestem w domu nadal jestem podenerwowana, czyli nastrój bez zmian i tu obrywa M. biedaczek:sorry2:
basia- przynajmniej się nie nudzisz, a potem jak się już zorganizujesz to będzie lepiej:sorry2:na pewno głowa do góry:tak::tak:
paula- o to będziecie miały o czym poplotkować:tak:
asia- niech cię ten błogi nastrój nie opuszcza:tak::tak:pozytyw zimy jak najbardziej w końcu ulepiłam z małym baławana:-)
kata- udały się zakupy, ja też dziś ulepiłam bałwana z Łukaszem:tak::tak::tak:
kasiamaj- lepiej żebym nie maiał daru przepowiadania przyszłości bo mi często takie czarne myśli krążą po głowie:szok::szok::szok:
weroniczka- masz jeszcze jakieś ukryte talenty:confused:
jutrzenka- a jak tam twój nastrój, lepiej?
elcia- współczuję @, choć ja bym chciał żeby do mnie już przyjechała:confused:a tu coś nie widu ni słychu:confused::confused:
kacha- już niedługo twoja mama wyjedzie i będziesz cieszyć się Jess i spokojem:tak::tak:
stefanka- łał cóż za korona:szok::szok::szok: teraz ci lżej pewnie;-);-):-D:-D
alex- to mamy ten sam smoczkowy problem:sorry2:

ja ze smoczkiem chyba poczekam bo za dużo zmian naraz, najpier rozstanie z butelką smoczkową do herbatki, już pije tylko z niekapka a właściwie to kapka bo wyjęłam ten korek no i przecież już od dwóch tygodni śpi sam w pokoju:sorry2: no i ta ostatnia zmiana spowodowała że znów sa pobudki w nocy ze dwie albo i więcej ech

miłego dnia:-)
 
a my porobiliśmy zakupy i jesteśmy w domu
mieliśmy jechać do rodziców ale mała teraz zasnęła na bajce - najgorsze, że w samych majteczkach :sorry2: ale siusiała do nocniczka wcześniej to może tak szybko się nie zsika ;-)

kasia kupiłam dwie paczki tych majtasków w biedronce. śliczne są i tanie :tak: tylko dla chłopców wydawały się bardziej praktyczne bo bez koroneczki (a ta może jednak gryźć) ale na naukę wystarczą :tak:
samopoczucie lepsze?
aga kupiliśmy spożywkę ;-)
basia zadowolona jesteś z towaru? dobrą hurtownię trafiłaś? od kiedy otwierasz?
pryzy co nas nie zabije to nas wzmocni :-)
asia jaki dzisiaj dobry humorek ma fiu fiu :-p

u nas roztopy, że :szok: słońce i śnieg dają po oczach
zimy już chyba nie będzie ;-)
 
Hej, a ja kolejny dzien umieram.....ale wynalazlam sobie wczoraj jakies antybiotyki w szafce i teraz to biore:tak: choc nie wiem czy dobrze robie i na co one sa, bo jakos smiesznie sie po nich czuje....:baffled::cool:

Aga- a no mamy sie z tym smokami......:dry:U nas z kolei butla jeszcze jest... na mleko... soki juz pija od dawna z kubkow....
Paula- a jak dzis Jula z pieluchami?
 
alex- u nas też butla została na mleko jeszcze:sorry2:a co do antybiotyków to ja tez czasem tak robię ale trzeba było najpierw przeczytać ulotkę?
kata- tira rira zima ma być podobno do marca:sorry2:
 
o rany Alex:-D:-D:-D:-D lepiej nam sie melduj od czasu do czasu jak sie czujesz:-Da date wazności mają te leki??? zdrowka Ci zycze!

Aga po co pisalaś Kacie??mogła dziewczyna jeszcze sobie troche pomarzyc....hihi...ciekawe jak bedzie z ta zimą ,tak naprawde:tak:tylko zima to wie...no i moze wiosna-nie wiem czy one sie kumplują:-D

Oj Pryzy Ty bys sprzedała swoją ślicznotkę? sama w to nie wierzysz....no ale mam nadzieje,ze juz dzis Kaja da Ci odsapnąć:tak:
 
Ostatnia edycja:
wiem o co mialam Was zapytac...hiihi;-)

no bo tak mysle o dalekiej przyszłosci:-D i o chrzestnych dla kolejengo mojego malucha-jezeli takowy mi sie nabedzie:-D

dziewczyny czy Wasze maluchy mają chrzestnych,ktorzy są z Waszych rodzin??? czy to moze tylko wasi znajomi-nie krewni???
pamiatam zawsze rodzice nam mowili,ze chrzestni to powinni być z rodziny bo ze znajomymi to roznie bywa.....trataaata....

i takie pytanie mi głowke zakrzata na dzien dzisiejszy....:cool2:
 
dota jeśli masz możliwość to wybierz rodzinę :tak:
bliższa, dalsza ale zawsze rodzina.
ze znajomymi kontakt się może urwać po jakimś czasie :sorry2:
mojego t. chrzestni to właśnie znajomi jego rodziców - i nie pamięta czy na komunii nawet byli :sorry2: nie wspominając o ślubie... szukaj wiatru w polu...
u nas kinia ma mojego brata i t. kuzynkę
 
reklama
Dota u mnie to sama rodzina ale w dwuch przypadkach daleka rodzina. Ale prawdę mówiąc musiałam się najpierw zastanowić czy wszyscy chrześni dzieciaczków są z rodziny bo ja wybierałam ze względu na przyjaźń ztymi ludźmi i ich wartościowość a nie pokrewieństwo:tak::tak::tak::tak::tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry