reklama

Grudzień 2007 - wątek główny!!!

Dota- melduje sie he he....:-D
Ja tez bym stawiala na rodzine, ale akurat mam niewielka i musialam dla Oliwierka poprosic znajomych.....:tak: ale znam ich odkad mielismy po 7 lat, wiec to bardzo dobrzy przyjaciele i watpie zeby kontakt sie urwal.
A z kolei ja mam chrzestnych wybranych z rodziny , co prawda dalekiej, ale tylko z matka chrzestna mam jako taki kontakt.....:sorry2:Ojca nawet nie pamietam....:sorry2:

Aga- a no widzisz, zaufalam P, bo powiedzial ze to jego stare antybiotyki i ze sa spoko i moge brac.... Nie wiem co dla niego znaczy spoko, ale wg mnie to jakies dziwne sa.....zebym sie tylko nie przekrecila.....;-):dry:
 
reklama
melduję że jeszcze żyję
nadal coś mi w żołądku zasówa..ale jest trochę lepiej.
jak J wrócił z pracy to zabrał Kubę na spacer i mogłam godzinkę kimnąć.

zaginął nam Rufi ale tylko chwilowo-:-Djak chłopaki byli na dworze to potem chowali zabawki do garażu tego za domem,tam stała reklamówka kości dal Rufola którą J dziś przywiózł mu z masarni...
po kilku godzinach -wołamy psa do domu...i nigdzie go nie ma...:szok:
J sie już ubrał żeby na wioskę iść go szukać,choć nigdy nie uciekał...wrócił i mówi że nie ma psa-Kuba sie rozpłakał..:-(.to mówię mu weź samochód i pojeździj może do domu nie wie jak trafić..J do garażu...a tam :shocked2:Rufol opędzlował pół reklamówki tych kości i jeszcze jakby z obrazą że musi restaurację opuścić bo go do domu wołają....

Magda-dzięki.
Weroniczko-zrób fotki...chciałam kupić Kubie ten komplet z IKEA krzesełka i stolik ale ciekawa jestem jakie to wytrzymałe.:confused:
Kata-fajne fajne te gatki,Kuba ma już po dwa opakowania na 3 rozm.żeby było na potem bo cena faktycznie tania. ja wczoraj brałam mu na 116 bo w te na 110 pupa ledwo mu sie mieściła.:szok::-D
Aga-to z daleka ode mnie :-p:-)
Dota-ja też stawiam na rodzinkę-chyba ze znajomi są naprawdę bliscy (np.tak jak u nas J jest zżyty z dwoma kumplami ze studiów) i zawsze moze na nich liczyć.
u nas Kuba ma za chrzestną moją siostrę i J brata a druga dzidzia będzie miała J bratową i chyba mojego kuzyna???bo tak wyszło ze i ja i J mamy tylko jedno rodzeństwo.
 
hej
no weroniczka, wiem wiemm fajnie byloo ale czas oddac korone !!!!
aga cos ja mialam ci napisac ale wylecialoo mi z glowki...
jutrzenka jak chcesz to dam ci spokoj ??
alex nie rob tego!! antybiotyki brane na wlasna reke moga ci bardzo zaszkodzic!!
 
Aga - nie martw się że mały budzi się w nocy, to na pewno z nadmiaru zmian. Czasem tak bywa. Alex też na początku trochę się budził a teraz śpi jak zabity. Chodzę nawet do niego zaglądać w nocy czy przypadkiem nie przestał oddychać.
Kata - miałam całą listę hurt i z jednej co brałam to z polecenia a drugą wybrałam na chybił trafił i jestem bardzo zadowolona. Nie dość że gość jest miły, konkretny to ma jeszcze niskie ceny i super towar. W ogóle nie widać że to używka, to czasem w sklepie spotkasz gorsze rzeczy. Jeśli chodzi o otwarcie to najpóźniej 1 marca, ale myślę ze uda się wcześniej
Alex - czy oby na pewno to antybiotyk na te dolegliwości co tobie dokuczają??
Dota - ja akurat wybierałam z rodziny, mój brat i siostra D, ale jak by przyszło teraz do wybierania to miałabym problem, ze znajomymi bywa różnie ale jeśli masz jakiś przyjaciół i jesteś za nich pewna to dlaczego by nie.
Kasia dobrze że choć na chwilkę mogłaś się kimnąć - mam nadzieję że czujesz się choć trochę lepiej....
 
ciao kochane kobietki

u nas zdychania ciag dalszy, cieknie mi z nosa jak nie wiem, ale pogode mamy super wiec i tak cale dopoludnia spedzilismy na spacerku

weroniczko zdolna kobieta z ciebie ze sama tak biurka malujesz:tak::tak::tak:

kacha trzymam kciuki zeby ten tydzien szybko minal :-):-):-)

paula prosze prosze zaradna kobieta jestes nawet na bb klijentki znajdziesz:tak::tak::tak:
a jak Julia dzis z pampersem, no i chyba musze ci strzelic focha bo nie chcesz strescic ksiazki o odpieluchowywaniu:no::no::no:

kasia maj mam nadzieje ze juz lepiej, a rufi niezly cwaniak jest :-D:-D:-D

baska ja tez do dzis mam ten myk ze sprawdzam czy Zaki oddycha mimo ze spi z nami w pokoju ale tak spokojnie ze sie boje czasami :tak::tak::tak:

u nas chlopaki sie bawia a ja siedze na necie, ale chyba zaraz przezuce sie na jakis film :cool::cool::cool:
 
Stefanka- ja wiem, ze nie powinno sie nic takiego bez konsultacji z lekarzem brac, ale juz czulam sie tak fatalnie, ze bylo mi wszystko jedno. P z reszta juz musial do roboty dzis pojechac, a ja przynajmniej moglam dzis sie zwlec z lozka i zajac sie dzieckiem. Ale jutro chyba sie przelece do lekarza, bo to przed weekendem, to lepiej zeby mnie zobaczyl i powiem mu tez co bralam, niech wie....:dry:
A jakies nowe kulinarne sny dzis byly?

Basia- nie jest tak zle, mysle ze nie po lekach, tylko po prostu chorobowo tak jakos.....:sorry2:
 
Stefanka nieeeeeeeeeeeeeeeeeezabieraj mi korony :no::no::no::no::no::no::no::no::no: tak ładnie się prezentuje na mojej głowie.


A teraz dla zainteresowanych biurkami kilka zdjęć ( to z pieskiem śpiącym to ściana z mojego pokoju u rodziców- malunek ma rozmiar ok. 2mx 2m ):
 

Załączniki

  • Obraz 001.jpg
    Obraz 001.jpg
    13,5 KB · Wyświetleń: 42
  • Obraz 002.jpg
    Obraz 002.jpg
    16,6 KB · Wyświetleń: 40
  • Obraz 003.jpg
    Obraz 003.jpg
    18,1 KB · Wyświetleń: 41
  • Obraz 006.jpg
    Obraz 006.jpg
    29 KB · Wyświetleń: 42
reklama
Hej Laski :-)
Wpadam na chwilę póki wiedźma siedzi w kuchni, Oliś się bawi, a Jessi śpi (pewnie niedługo już to potrwa i pewnie zaraz alarm się włączy:-p). Mówię Wam ta kobieta ma coś z głową i jest na dobrej drodze, żebym całkowicie zerwała z nią wszystkie kontakty. Po prostu szkoda gadać, ojciec już wie o wszystkim i matka będzie miała gadane po powrocie :-D Dzisiaj w czasie kłótni powiedziała mi, że jak to ma tak wyglądać to ona jest tu ostatni raz, na co jej odpowiedziałam: I dzięki Bogu :-D Usilnie próbuje mi wmówić, że marnuję sobie życie, że tu nie mam przyszłości, że jedyna słuszna przyszłość czeka mnie w Polsce i generalnie, że jestem do d..., a ona jest guru i mam jej słuchać... Żałosne, ale prawdziwe, tu już żaden psychiatra nie pomoże:no:
Kurcze jak ja bym chciała sobie na spokojnie posiedzieć na BB, jeszcze na szczęście tylko tydzień i wszystko wróci do normy, za to matka będzie miała tym razem gadane przez ojca:-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry