reklama

Grudzień 2007 - wątek główny!!!

no co wy? :szok: tak się potocznie mówi bo przecież tam wystarczy pstryk! :-D;-)
a w lustrzance trzeba ustawiać ręcznie i można troszkę się pobawić ;-) sama mam kompakta :-p
asia podeślij jutrzence! będzie miała czym palić :-)
powiem wam, że na starość tendencja do chomikowania wzrasta :-D
 
reklama
hej
u nas lepiej-choć w nocy znów wysoka gorączka,i okłady....:-(:zawstydzona/y:
dziś jedziemy do przychodni...
zobaczymy co zdiagnozują???
kataru Kuba nie ma i kaszleć też przestał.....:confused:-więc co mu dolega????............
mnie cos głowa boli :zawstydzona/y:-jak nie urok to s..........

Paula-udanych zakupów-fajne te gatki :tak:
Jutrzenko-no to brawo dla Kubunia-za chęci przełamania się. Tylko pamiętaj że długo nie mażna wysadzać maluchów na nocniku bo podobno moga hemoroidów się nabawić-jak to mówiła nasza pediatra.
Aga-dzięki ;-)
Kata-fajny fajny sprzęcik.wrzucaj te fotki :tak:;-)
Dotka-a co Wy jeszcze śpicie???:-p

EDYTUJĘ
po posta po poście nie wrzucę.
nie chce mi sie dziś nic robić-jam lenia-ale co tam...chyba mogę nie????:confused::-D
Kata-piszesz o chomikowaniu...hmmm ja tak ost.z J gadałam że u nas to gratów sporo...w razie przeprowadzki to nie wiem gdzie my to załadujemy???

zastanawiam sie jeszcze nad tym balem przebierańców-chyba jednak nie puszczę Kuby skoro coś mu sie przypałętało...żeby innych nie zaraził i sam czegoś jeszcze nei załapał...bal jest w piątek,ale lepiej chyba jak zostanie w domu.
 
Ostatnia edycja:
asia - niestety topimy się w sniegu jak bedziemy topić się w błocie to dopiero będzie wiosna:-D:-D a może szkoda wyrzucać te notatki może wystaw na allegro albo do komisu jakiś leniwy student może skorzysta a ty zarobisz;-):-D:-D
kasiamaj- powodzenia u lekarza
jutrzenka- gratki dla Kubusia:tak::tak:
 
Hej!!!

Jutrzenka majtki drogawe ale jak taki fan Ogrodu hehe to czego sie nie robi... :-D

Asia hehe u nas porządki na bierząco to co miałam schomikowane to do pieca poszło... :-D:-D:-D tylko zeszyty z przedmiotów zawodowych zostawiłam bo może kiedyś mi się mistrza zachce to coś tam luknę... ;-)
mój mąż i tak ciągle twierdzi że za dużo gratów mamy... :szok: on to by chyba w pustych ścianach najchętniej siedział :-D

Kasia jedź jedź z Kubą do lekarza... może jak nie ma objawów to w uszy niech mu zajrzą... :sorry2:

Kata hehe to se minusa u dziewczyn zrobiłaś... :-D:-D:-D


Ja dziś chyba zrobię porządki w szafce Julci bo jak pieluchy nie nosi to spodnie się za krótkie zrobiły :-D:-D:-D

Ale to później bo zaraz mam klientkę a potem muszę rachunki popłacić... :baffled: żal tyle kasy w bankach zostawiać...
 
hehe paula to postaram się o jeszcze jeden i będzie plus :-D
i widzę, że twój mąż taki jak mój - przestrzeni mu potrzeba ;-)
kasia daj znać jak będziecie po wizycie
 
Paula :-D:-D dobre w tymi spodniami :-D:-D. A nad majtkami musze pomyslec;-)

Kasia zdrowka dla Kubulaczka, i czekamy na wiesci od lekarza:tak:

Kata :-p:-p jeszcze tylko powiedz jak spalic papiery w piecu na gaz :-p:-p:-p
 
Bałagan papierowy uporządkowany. Wywaliłam chyba z 15kg tego, a czego tam nie było, ho ho. Jakieś bzdety sprzed x lat, które do niczego nie potrzebne.
Aga, notatek na razie nie wywaliłam.Zamieściłam ogłoszenie, że oddam. Może jakiemuś studentowi z polonistyki się przydadzą. Ale czekam tylko do jutra:-D:-D
Kata, załap trzy minusy to dostaniesz PAŁĘ, albo pałą. ;-)
Paula, nie załapałam z tymi spodniami. :confused:
 
Hejo:-)

Ubrałam Marcelowi pieluchę:sorry2: Na nowo spróbuję w marcu:tak:

Kata ja karmię już tylko w nocy a tej nocy akurat sobie dałam wolne i karmiłam małą butelką:tak:
Ja wiem że ten wacik czysty ale ten "odgłos":szok: Marcelowi bym nie pozwolila bo chyba bym umarła. Ja jestem bardzo wrażaliwa na różne waty, styropiany i zgrzytanie zębami, brrrrr
No i ja też dołączam do zazdroszczących Ci aparatu:tak:Piękne zdjęcia z biego wychodzą. Muszę zacząć pracować nad moim mężem żeby mi taki prezent sprawił:tak:

Resztę pozdrawiam i lecę dać zupkę mojej córci:-) Ps. nie wiem czy mam się cieszyć czy płakac ale ona nie chce jeść zupek mojej roboty:sorry2: Czyżbym tak beznadziejnie gotowała że woli słoiki?:confused:;-)
 
reklama
Sylwia, nie przejmuj się. Filip też nie lubił moich zup, wolał słoiki. Ugotowałam dawno temu (o rany! ) mu wedle przepisu dla niemowląt i pluł tą zupą dalej niż widział, heheh.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry