reklama

Grudzień 2007 - wątek główny!!!


Paula, nie załapałam z tymi spodniami. :confused:

Asia chodzi o to że jak chodzi w gaciach to krok wyżej niż w pieluszkach i nogawki automatycznie się skróciły :-D:-D:-D

Kata :-p:-p jeszcze tylko powiedz jak spalic papiery w piecu na gaz :-p:-p:-p

Jutrzenka zawsze możesz w kominku podpalać... :-D ja tak właśnie się pozbyłam papierów... na rozpałkę poszły :-D:-D:-D

nie wiem czy mam się cieszyć czy płakac ale ona nie chce jeść zupek mojej roboty:sorry2: Czyżbym tak beznadziejnie gotowała że woli słoiki?:confused:;-)

u nas było to samo... :-Dsłoiczki wtryniała aż uszy jej się trzęsły a moimi pluła że hohoho... :baffled::no: nie nie pluła...:sorry2::baffled::szok: nie chciała nawet buzi otworzyć... :-D

a i focha strzelam bo pisalam w sobote ze zapraszam na paczki ale nikt sie nie zainteresowal czyzbym az tak nie dobrze piekla :zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y:

pączków się nie piecze tylko się smaży...:-p:-p:-p:-D:-D:-D
Jak zrobisz następne to wyślij do Pauli :tak::tak::tak::-D

Kasia kurcze szkoda że bez antybiotyku się nie obeszło... :dry:

Kata hehe to Kinia niezła aparatka... :-D:-D:-D

Stefcia jak smakują Twoje karykatury???
 
reklama
Helo Ziomalki!
Ja tez sie melduje! Nie bylo mnie wczesniej bo na badaniach bylismy z R i na x-rayu;-)... Raj to nie byl , bo sie zgubilismy w szpitalu:szok: Ale jakos dojechalismy spowrotem do domu:tak:
Nie wiem co to za insynuacje wczesniej byly z weekendowym ogladaniem filmow, wiec napisze tylko ze "in hell" oblukalismy z van dammem(chyba z 2003r)- brutalne to bylo ale do przelkniecia... a jesli Wam chodzilo o inny film, to my czasem w weekendy ogladamy jak Kaya ma drzemke popoludniowa a wtedy wieczorem mamy czas na kino:-p:-p:-p
A ogladala ktoras "paranormal activity" czy jakos tak? Bo nie wiem czy warto plytke odpalac????

Kata,ale Kinia aparatka!:-D:-D:-D Nasza tez dzis w nocy dala popis i sobie jakies wedrowki urzadzala i R ja do pokoju odstawial raz, ja 2 razy, az w koncu skapitulowalam i zabralam sie z nia do salonu spac (i usnela migiem...) za to my rano musielismy wyjezdzac i padnieci jestesmy ze szok, no R wlasnie komara tnie kolo mnie... Aaaaha, Mloda wlazla nam do lozka, ja do niej:zamykaj oczy i spij, bo noc jest! A Kaya: "chcem chewac"(spiewac), to mowie, ja Ci dam spiewac, spac trzeba! a ona sobie pod nosem : la la la la:-D (a to ok 2 w nocy bylo)... Juz nie wspomne, ze jak wlazla do sypialni, to mowi : mama, tata...co spicie?
Co tam jeszcze chcialam??? Aaa Jutrzenka - 6 godzin!:tak: U Was 6 wieczorem, to u mnie rowno poludnie....
Ewedja nie fochaj sie! Trzeba bylo poczekac z tymi paczkami do czwartku, to pewnie niejedna by sie skusila, w koncu tlusty czwartek ma byc, nie???;-):-):-):-)

Kasiamaj, no u nas tez jakas infekcja u mlodej i tez sie zastanawiam, czy nie isc do lekarza... w dzien nic po niej nie widac,nie ma kataru, tylko w nocy czasem pokasluje (taki duszny kaszelek),ale tempy juz nie ma, tytlko moze czasem lekki stan podgoraczkowy i chyba tez ja lekko gardlo pobolewa, ale w sumie normalnie je, tylko troche padnieta chodzi, bo wlasnie w nocy jej to chorobsko dokucza cos...
No i nie wiem, czy ja ciagac po lekarzach, czy jeszcze przeczekac, bo u nas to w klinice trzeba swoje odczekac, a leki to tylko w naprawde ekstremalnych sytuacjach daja... (do 6 roku zycia nic na kaszel, nic na katar sie praktycznie nie dostanie - a w aptece bez recepty tez nie ma szans nic kupic:baffled:...)
Stefa, nie mowi sie karykatury, tylko wypieki artystyczne... I z tego co widzialam, to bardzo apetyczne wyszly, chetnie bym sie poczestowala:tak:

Jejciu juz nie wiem co mialam dopisac, ale nie mam wiecej sily wiec wybaczcie:tak:
 
Ja tylko mówię dobry wieczór i dobranoc.
Nie mam ostatnio zupełnie weny ani siły na komp. A do tego Małgośka jak tylko widzie że podchodze do kompa to robi taką awanturę że szok... ach te dzieci zero wyrozumiałości dla mamy:-(:-(
 
Stefanko jeszcze troszkę i przerośniesz mistrza:tak::tak::tak::tak: Oby tak dalej kochana. Cmoki dla Ciebie i nich Ci się przyśnią błekitne słonie i różowe nosorożce.
 
dzien dobry spioszki!!!:-)
śpicie???:-D

moje dziecko jeszcze śpi...to mam chwile;-)

a w tym tygodniu tłusty czwartek-mniami!!! a w niedziele walentynki...hihi....i co jeszcze? Olimpiada sie zaczyna...moc atrakcji:-D

Kasiu duzo zdrówka dla Kubusia!!! i Pryzy dla Kajuni:tak::tak: oby szybko przeszło maluchom:tak:
A Ty Alex jak lepiej??

Kata;-)
dawno Madzi nie było...halooo?!

jak tam pracusie w pracy? obijacie sie???hihi:-p

ide sobie kawke zrobic....zajrze potem
 
reklama
Pierwsza
dzień dobry.
no spokojnie mineła-Kuba spał jak suseł tylko sobie pomrukiwał-czyli lek działa...
tylko jest jeden skutek uboczny młody takie bąki wali...:szok::-D-że szok....i co chwila mi coś podśmiarduje :laugh2:
kurcze coś mnie głowa pobolewa tak jakby na zatoki....
musiałabym dziś podjechać do rodziców zawieść do firmy to moje wypowiedzenie urlopu wych.-a pogoda taka paskudna.....zostawiłabym Kubę z J jakby wrócił.....
ale jeszcze zobaczę jak sie pogoda rozwinie bo zaczęło sypać

Pryzy-to może jeszcze zaczekaj..skoro nic i tak nie dają z leków???...-dziwnjie tak jakoś...przecież z małego kaszlu lub kataru może rozwinąć sie coś większego-oby nie!!! może to jakaś mała infekcja??? skoro piszesz że już lepiej...

EDIT-no tak jak zaczynałam pisać to byłam pierwsza-ale Dotka-klotka mi się wtrąciła w kolejkę :szok::-p-dzięki ciotka.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry