AneczkaK
mama bambulinkow
Ja mam dzis tez jakis kiepski dzien.Witek grzeczny jak nigdy ale wscieklam sie bo godzine probowalam znalezc cos co on by laskawie zjadl na drugie sniadanie
dodam ,ze na pierwsze wypil 150ml mleczka i zjadl maciupenka kromeczke chleba z serem.No i skonczylo sie na malym biszkopciku i poszedl spac.
No a drugi niuniek jakis marudny i jak zasypia to gora na pol godzinki.
No i tak jak pomysle to nic zlego sie nie dzieje a ja jestem zla jak osa i najchetniej bym z domu zwiala
Dzis umowilam sie z kolezanka na wieczor i jak dzieci pojda spac mialysmy sobie zjesc pyszne spagetti i napic sie winka(nie bede oczywiscie potem karmic);-)
No ale wczoraj wpadlam na to ,ze makaron o ,ktorym myslalam jest ze smietana i nie moge go jesc:-
zawstydzona/y:i teraz sie wkurzam bo nie chce mi sie gotowac innego ale chyba na tym sie niestety skonczy


dodam ,ze na pierwsze wypil 150ml mleczka i zjadl maciupenka kromeczke chleba z serem.No i skonczylo sie na malym biszkopciku i poszedl spac.
No a drugi niuniek jakis marudny i jak zasypia to gora na pol godzinki.
No i tak jak pomysle to nic zlego sie nie dzieje a ja jestem zla jak osa i najchetniej bym z domu zwiala

Dzis umowilam sie z kolezanka na wieczor i jak dzieci pojda spac mialysmy sobie zjesc pyszne spagetti i napic sie winka(nie bede oczywiscie potem karmic);-)
No ale wczoraj wpadlam na to ,ze makaron o ,ktorym myslalam jest ze smietana i nie moge go jesc:-





a to podnosi na duchu
Boze az mi trudno uwierzyc, a po slubie 2 lata ostatnio bywalo bardzo ciezko(choroba meza, ja sama z noworodkiem w domu i poltorarocznym dynamitem) i mysle ,ze przez to ze sie kochamy takie trudne sytuacje umacniaja tylko zwiazek.

