Witam wreszcie i ja!!!
Jeszcze raz serdecznie dziękuję za życzenia ... kochane jesteście


Wczoraj niestety nie udało mi się dorwać do komputera, bo mój Ł jest na kupnie laptopa
i najpierw pół dnia lataliśmy po mieście, a potem cały wieczór wisiał na necie i szukał ... szukał ... szukał i nie znalazł ... więc dalej szukamy
Piątek i sobotę praktycznie spędziliśmy nad wodą, bo tatuś - zapalony wędkarz - musiał otworzyć sezon wędkarski
, a że pogoda była znośna to Wiktorek spędził dwa dni na świeżym powietrzu:-) po czym spał jak zabity do 9.30 rano!!!!!
A mnie został ostatni tydzień w domu ... za tydzień wracam do pracy :-
-
-(. I nawet nie chcę o tym myśleć ...
Grzechotka mi Dziewczyny poleciły nosidełko Baby Bjorn i jest świetne ... Wiktor uwielbia w nim zasypiać na zakupach
I trzymam kciuki za Kubusia, oby Twoje podejrzenia się nie sprawdziły
Ewcia piękne zdjęcia:-). I super, że z bioderkami ok!!!
Kasia strasznie się cieszę, że u Olisia ok! Ucałuj Go od nas:-)
Daszka to z Jasia dzielny chłopak, że tak bezproblemowo zniósł tak daleką podróż:-)
Jutrzenka my też zostajemy przy "czołgu", bo na naszych wojażach sprawdza się w 100% ... myślę że dopiero w wakacje rozejrzymy się za czymś mniejszym;-)
Sylwia fajnie, że humor lepszy i że wysypka Marcelkowi zelżała:-)
Viki, Magdalenka super, że spotkałyście się tak na żywo i że dzieciaczki się poznały:-)
Ewedja fajnie, że mąż się odezwał i poprawił Ci nastrój:-).
Ja już powoli przywykłam do rozłąk, chociaż zobaczymy co będzie jak do pracy pójdę ...
Paula gratulacje dla Julki akrobatki
I super, że tak dużo śpi ... i Ty masz więcej czasu dla siebie:-)
Pryzybelka pomyśl co będzie jak malutkiej ząbki wyrosną ... jeśli sie tego gryzienia nie oduczy;-)
Weroniczka współczuję nocy! Też miałam tak jakieś dwa tygodnie temu przez 2 nocki ... jak Wiktorowi smoczek wypadał to był taki wrzask, że na równe nogi stawałam ... ale przeszło mu ... i oby nigdy nie wróciło, bo na ogół śpi bez smoczka:-)
Ataata współczuję tych wrzasków:-( A taka Darusia ostatnio grzeczna była....
Elcia jeśli chodzi o włosy to tu większość narzekała na masakryczne wypadanie ... mnie już chyba przechodzi bo wypada coraz mniej, ale nadal są wszędzie



A jeśli chodzi o sprzątanie i pranie .. to ja dziś akurat miałam lenia
Stefanka, Dotka coś się mało ostatnio udzielacie Moje Drogie bo nie mam na co Wam odpisać;-) ....


No to tyle ... spadam do kapieli
Sto latek dla Antosia ... najmłodszego wśród Grudniaczków

:-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-)
:-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-)
Jeszcze raz serdecznie dziękuję za życzenia ... kochane jesteście



Wczoraj niestety nie udało mi się dorwać do komputera, bo mój Ł jest na kupnie laptopa
i najpierw pół dnia lataliśmy po mieście, a potem cały wieczór wisiał na necie i szukał ... szukał ... szukał i nie znalazł ... więc dalej szukamy
Piątek i sobotę praktycznie spędziliśmy nad wodą, bo tatuś - zapalony wędkarz - musiał otworzyć sezon wędkarski
, a że pogoda była znośna to Wiktorek spędził dwa dni na świeżym powietrzu:-) po czym spał jak zabity do 9.30 rano!!!!!
A mnie został ostatni tydzień w domu ... za tydzień wracam do pracy :-
Grzechotka mi Dziewczyny poleciły nosidełko Baby Bjorn i jest świetne ... Wiktor uwielbia w nim zasypiać na zakupach

I trzymam kciuki za Kubusia, oby Twoje podejrzenia się nie sprawdziły

Ewcia piękne zdjęcia:-). I super, że z bioderkami ok!!!
Kasia strasznie się cieszę, że u Olisia ok! Ucałuj Go od nas:-)
Daszka to z Jasia dzielny chłopak, że tak bezproblemowo zniósł tak daleką podróż:-)
Jutrzenka my też zostajemy przy "czołgu", bo na naszych wojażach sprawdza się w 100% ... myślę że dopiero w wakacje rozejrzymy się za czymś mniejszym;-)
Sylwia fajnie, że humor lepszy i że wysypka Marcelkowi zelżała:-)
Viki, Magdalenka super, że spotkałyście się tak na żywo i że dzieciaczki się poznały:-)
Ewedja fajnie, że mąż się odezwał i poprawił Ci nastrój:-).
Ja już powoli przywykłam do rozłąk, chociaż zobaczymy co będzie jak do pracy pójdę ...

Paula gratulacje dla Julki akrobatki
I super, że tak dużo śpi ... i Ty masz więcej czasu dla siebie:-)Pryzybelka pomyśl co będzie jak malutkiej ząbki wyrosną ... jeśli sie tego gryzienia nie oduczy;-)
Weroniczka współczuję nocy! Też miałam tak jakieś dwa tygodnie temu przez 2 nocki ... jak Wiktorowi smoczek wypadał to był taki wrzask, że na równe nogi stawałam ... ale przeszło mu ... i oby nigdy nie wróciło, bo na ogół śpi bez smoczka:-)
Ataata współczuję tych wrzasków:-( A taka Darusia ostatnio grzeczna była....
Elcia jeśli chodzi o włosy to tu większość narzekała na masakryczne wypadanie ... mnie już chyba przechodzi bo wypada coraz mniej, ale nadal są wszędzie




A jeśli chodzi o sprzątanie i pranie .. to ja dziś akurat miałam lenia

Stefanka, Dotka coś się mało ostatnio udzielacie Moje Drogie bo nie mam na co Wam odpisać;-) ....



No to tyle ... spadam do kapieli


ale może twojemu będzie smakowałao