reklama

Grudzień 2009

reklama
Karnitynko no rzeczywiście coś dziwnego z tą Twoją glukozą - a po wypiciu biegałaś albo męczyłaś się w jakiś inny sposób? Pewno gin karze Ci powtórzyć badanko.

Ja myślałam kupić laktator po porodzie teraz to tylko pooglądamy z mężem żeby wiedział jak będzie potrzeba- jaki kupić. I pewno zdecyduję się na ręczny.
 
Karnitynko no rzeczywiście coś dziwnego z tą Twoją glukozą - a po wypiciu biegałaś albo męczyłaś się w jakiś inny sposób? Pewno gin karze Ci powtórzyć badanko.

Ja myślałam kupić laktator po porodzie teraz to tylko pooglądamy z mężem żeby wiedział jak będzie potrzeba- jaki kupić. I pewno zdecyduję się na ręczny.
NO ja po wypiciu poszlam na spacer wrocilam na drugie uklucie i znow poszlam lazic godzine bo mnie laborantka pogonila i nie mialam gdzie usiasc a powiedziala ze mozna chodzic;/
 
Jeżeli to był spacer pięciokilometrowy to na pewno tak - mi po 50ce pielęgniarka pozwoliła mi iść do domu (a mieszkam od przychodni 100 metrów) i resztę leżeć całą godzinke.
 
Ależ te baby w tych przychodniach to mieszają... z tego co mi wiadomo to nie wolno po glukozie żadnego wysiłku mieć. Najlepiej zadzwoń do gina i powiedz mu jaki miałaś wynik i o tym że spacerowałaś po wypiciu. On Ci najlepiej powie czy trzeba badanko powtórzyć.
 
Ależ te baby w tych przychodniach to mieszają... z tego co mi wiadomo to nie wolno po glukozie żadnego wysiłku mieć. Najlepiej zadzwoń do gina i powiedz mu jaki miałaś wynik i o tym że spacerowałaś po wypiciu. On Ci najlepiej powie czy trzeba badanko powtórzyć.
NO mieszaja strasznie ja bym ja zrypala z checia ale jej dzis nie bylo a jak drugiej powiedzialam to wielkie oczy zrobila i mowi ze zawsze kaza siedziec na miejscu szkoda gadac;/
 
To znaczy, że ze mna też jest cos nie tak? ja mialam bardzo podobne wyniki i mi powiedzieli, że jest ok.
I nie spacerowałam po glukozie. Nawet nie była zła do wypicia...taka slodka (jak woda słodzona).
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry