NeSSi
Moderatorka
- Dołączył(a)
- 14 Maj 2009
- Postów
- 21 631
Ja mojego baczka karmilam 6 miesiecy samym cyckiem. Jak go urodzilam bylam w klasie maturalnej i musialam co jakis czas poleciec do szkoly. Sciagalam pokarm do buteleczek i mama go karmila moim mleczkiem. Na przerwie w kiblu musialam sie wydoic bo mnie mleko zalewalo(i to bez zadnego laktatora). Wracalam do domku i znow do cyca. Butelka i cyc na zmiane ale tylko z moim pokarmem. I nie bylo problemu. Nie zrezygnowal z cycka po wyprobowaniu smoka z butelki
. Po pol roku postanowilam wprowadzic papki owocowe bo to juz czas na cos wiecej. I wiecie co? Jak poczul lyzeczke z jabluszkiem a potem podalam cyca to wystawil jezyk i spojrzal na mnie jakby chcial powiedziec "zdurnialas? sama sobie mietol to bezsmakowe mleko a mi daj cos konkretnego na lyzce " :-). I tak zakonczyla sie przygoda z karmieniem piersia.
6 miesiecy i zadnego dokarmiania. Rosl zdrowo i przybieral prawidlowo na wadze. Glodny nie byl.
Nie sluchajcie rad zadnych cioc czy kolezanek. Jak macie ochote to karmcie butla a jak nie to cycem - wasze dziecko - wasza sprawa. A to czy sie dziecko najada czy nie samo zycie pokaze.
Otóż to!
Swoją drogą, nieźle miałas
podziw
Był ryk rzyganie i nie dało się! Ile ja się nakombinowałam żeby ją do smoczka przekonać jak zaczęła kciuka ssać
I co? az go wzięła a na następny dzięń znów płacz! Więc zrezygnowałam ze smoczka a ssać kciuk też sama przestała po miesiącu

