reklama

Grudzień 2009

Ja wlasnie zauwazylam ze Jutka sie odezwala:-)ale cudne te dziewczynki:tak:a jak pieknie juz wygladaja tzn duze juz sie zrobily:tak:
Czesc Kobiety:D

Wiem dawno mnie nie bylo:-p Ale taka zalatana jestem, ze szok!

U nas dobrze. Moje dziewczynki dzięki Bogu mają się coraz lepiej.
Mają juz powyciągane sondy i jedzą z butelek:D
Także wszystko idzie ku lepszemu uffff....
Muszą jeszcze teraz nabrac ciałka i wreszcie będę mogła zabrac je do domu! Wypatruję tej chwili z takim utęsknieniem, że nawet niepotrafię tego opisac...

Chcialam razem z moimi dziewczynkami jeszcze raz bardzo podziekowac Wam za pomoc. Naprawde uratowlyscie mi zycie! Jeszcze raz dziekujemy!!!


picture11059.jpg


picture11058.jpg


Aktualne fotki:-)
 
reklama
wejście wesołego ginekologa, podczas zbierania wywiadu położniczego:
- Kiedy była ostatnia miesiączka?
- Przed ciążą.
- No tyle to się domyślam, ale kiedy?
- No dziewięć miesięcy temu.
Wesoły ginekolog, przestał być wesoły:
- Ale kobieto o datę mi chodzi: dzień, miesiąc, rok...DOKŁADNĄ .DATĘ...
Tu ciężarówka zwraca się do męża (drze się do chłopa stojącego w bliżej nieokreślonym miejscu za drzwiami porodówki)
- Stefan! Kiedy ja ostatni miesięcznik miałam?
Otwierają się drzwi, zagląda jakiś nieuczesany łeb:
- No na imieninach u Romka miałaś.
Wesołemu ginekologowi humor powrócił:
- Pan zajrzy do kalendarza, kiedy Romana było, bo coś tu wpisać muszę...


:-D:-D:-D
 
Srające skały:-D
Ja to nawet w autobusie stoję jak miejsca nie ma. Jak tu usiąść, jak zmęczeni licealiści jada na zajęcia? Albo 'koleżanki' studentki muszą zasiąść? Ostatnio to mi starsza babka ustąpiła miejsca, bo bachornia jak zawsze pierwsza do siedzenia. Wysiadanie z busa jeszcze gorsze, bo trzeba się przepchać, jak się miało zaszczyt siedzieć. No i nikt się ciężarnej nie przesunie z miejsca, a jak tu się z takim brzuchem pchać?
wiem, że teraz pomstuję sama na siebie, ale studentki to takie damulki czasami że szok. Teraz kursowanie busem to koszmar:wściekła/y:
 
Heh a mój to juz mnie w nocy budzi tak się wierci:)))) dzisiaj obudził mojego męża tak mu przywalił po nerkach:)
Mnie dziś nad ranem moja Myszka obudziła "szeleszczeniem" z brzuszka. Codziennie coś mi chociaż raz ''szeleści'' z brzuszka, nie wiecie co to? Jakby się taśma klejąca odrywała:-)
 
ja wlasnie wrocilam z pracy a wy juz tyle naprodukowalyscie !!!
ale widze ze nowe foteczki naszych ksiezniczek sie pojawily !!!! zaraz zabieram sie za czytanie :)
 
Swieta racaja ,moj gin wlansie to mi tak wytlumaczyl ,im blizej porodu tym lozyszko bardziiej dojrzale ,moje pewnie juz zachaczylo o stopien 3 ! jak by nie patrzec zostalo mi od 2 do 4 tygodni hahah !NO ale tego dowiem sie w piatek !
To skoro mam stadium 2 to nie zapowiada się wcześniejszy poród?:-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry