reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Grudzień 2009

Dziewczyny, to nie jest mój podstawowy lekarz, byłam u niego na 4 wizytach bo liczę, że otworzy mi to drogę do szpitala w którym chcę rodzić. Od początku mi nie pasował. Zastanawiam się po co mi to żelazo skoro mam taką wysoką hemoglobinę, no a te globulki? Miesiąc temu miałam posiew i miałam stan idealny, w tym czasie nie współżyłam bez zabezpieczenia, nie byłam na basenie, i co najważniejsze nie czuję że mam infekcję. Chciałam żeby mnie zbadał, ale tego nie zrobił. Moja ginka ma malutki prywatny gabinet i nie może mi zrobić ktg, więc poradziła powiedzieć o bólach i skurczach. Wierzcie mi, ja marudna nie byłam, to nie mój styl, ale wspomniałam o kilku stanach bólowych, które mnie niepokoją. Normalny lekarz po tekście, że mam skurcze to by zalecił ktg. No i dalej nie wiem jak długą mam szyjkę. Frustruje mnie to.
 
reklama
No!!! Nadrobiłam i mam chwilkę żeby Wam opisać moją wczorajszą wizytę.
Na wstępie dodam, że to raczej moja ostatnia wizyta u tego pana, chyba, że mnie okoliczności zmuszą.
Na początek odebrałam wyniki badań. Krótki komentarz, że morfologia się właściwie nie zmieniła (a była dobra), a w moczu mam leukocyty i szczawiany+bakterie, glukoza ok 72. I pan się mnie pyta czy biorę Ascofer (który ponoć mi przepisał poprzednio, BO TAK MA W KARCIE, ale ja nic o tym nie wiedziałam), ja mu na to, że nie, no to mi wypisuje na receptę. Ja pytam na co jest ten ascofer a on "BO JA TAK PRZEPISUJĘ I MA GO PANI BRAĆ". Potem przy wypisywaniu innego leku (o którym później) poinformował mnie, że to żelazo bo mam kiepską morfologię :szok:
A wyniki mam takie (dodam wszystkie w normie laboratoryjnej)
Leukocyty 9,5 (4-11)
Erytrocyty 3,85 (3,5-5,5)
Hemoglobina 12,1 (11-17)
Hematokryt 37 (33-50)
Płytki krwi 176 (150-400)
Za to wyniki moczu uważa, że ok, że pewnie źle mocz pobrałam.
Mówię mu, że mam bogatą wydzielinę, ale że nie boli, nie piecze, nie ma zapachu i koloru. Nawet mnie nie zbadał wewnętrznie, choć mówiłam kilka razy, że mnie to drażni. Przepisał GynoPevaryl bez badania.
Posłuchał serduszko, biło 127 uderzeń/min, mówi, że norma. Czy to nie za mało? Mnie się kojarzyło, że ponad 150 zazwyczaj, nawet pod 180?
Uprzejmie mi powiedział że za dużo jem (przytyłam 4kg od ostatniej wizyty 12.10), bo tyle w 12 dni to za dużo. Jak widać liczyć nie umie. Szukał z tego powodu obrzęków, ale nie mam. Dziś rano w domu ważyłam 1,5kg mniej niż na wizycie, może coś z wagą mają. Przepisał mnóstwo badań, kazał przyjść z nimi za 2 tygodnie i powiedział, że od 35 tyg zero seksu bo mam mieć swoją florę bakteryjną a nie męża. Wnerwił mnie totalnie. No i słuchając rad waszych i ginki naściemniałam, że ciągle mnie coś boli, nawet jak się kładłam to zajęczałam, generalnie marudziłam całą wizytę i różnego rodzaju bólach (również tych nie wiadomego pochodzenia "żołądkowych". które mi się cyklicznie przytrafiały) i nie zareagował na to, ciąża boli, to norma, ktg mi nie potrzebne.
Jak teraz o tym piszę to się cała gotuję :wściekła/y:
Co radzicie? Których zaleceń posłuchać? Jeśli wogóle.

ja bym w try miga poszla do innego lekarza !! gosc jest jakis porypany !! bez badania przepisuje leki, pieprzy od rzeczi i nic go nie interesuje !!! masakra totalna !!!! az mnie ciarki przeszly !!
 
Dziewczyny powiedzcie mi, bo ja chyba niekumam czegoś ;-).
Przeglądam oferty wózków i coraz więcej jest tzw. 3 w 1.
Moje pytanie jest, do czego jest ten fotelik samochodowy montowany na gondoli?????? Po pierona coś takiego? Przecież ja go nie będę montować na żadnej gondoli, tylko w aucie. Chyba do tego służą foteliki samochodowe????
A może się mylę?

ja bede montowac na wozku jesli bede chciala szybko gdzies z dzieckiem wyskoczyc ... do sklepu na jakies zakupy czy do przychodni ... wszystko po to zeby nie przekladac dziecka z otelika do gondoli i spowrotem !! jak dla mnie to jeden z najlepszych pomyslow jakie wymyslono w ostatnich latach !!! no i nie trzeba wszystkiego do auta pakowac bo gondola w cholere miejsca zajmuje !!
 
Masz racje Marta ,fotelik jest wykorzystywany tylko i wylacznie naprzyklad na zakupach itp i taka sytuacje tutaj opisalysmy ....spacery dlugie w takim foteliku to zabojstwo dla kregoslupa malenstwa ,wiec ja bede korzystac z tej wygody ale tylko wybierajac sie na zakupy w duzym markecie !spacerki w gondoli tylko.

Tak bo to wygoda jest ale pod warunkiem,że sie z tego korzysta rozsądnie.
U mnie nie ma galerii, do lekarza mam blisko, a jak szłam na zakupy do marketu do fotelik samochodowy z Antkiem wkłądałam do wózka sklepowego;-) Po prostu nie miałam kiedy wykorzystać tego adaptera.
 
zarejestrowałam się do swojego gin na przyszły wtorek, wtedy się dowiem czy będą mnie ciąć czy dają jakieś szanse na poród naturalny.
a teraz muszę się ruszyć bo mnie wszytko boli - plecy, tyłek, nogi... idę na słabe Ricore do teściów.
 
I pan się mnie pyta czy biorę Ascofer (który ponoć mi przepisał poprzednio, BO TAK MA W KARCIE, ale ja nic o tym nie wiedziałam), ja mu na to, że nie, no to mi wypisuje na receptę. Ja pytam na co jest ten ascofer a on "BO JA TAK PRZEPISUJĘ I MA GO PANI BRAĆ".
Potem przy wypisywaniu innego leku (o którym później) poinformował mnie, że to żelazo bo mam kiepską morfologię :szok:
.

Hmm skoro morf. ok, to nie wiem po co żelazo, a ile masz tego brać?
Ja biore Ascofer 2xdziennie, do tego Magne B6 3xdziennie, ten cały Falvit 1xdziennie, i wapno rozpuszczalne 1xdziennie. Dodam że sama sobie to ułożyłam i tak biorę-powiedziałam lekarzowi a on "to bardzo dobrze" :eek: jakoś sam nie wpadł na pomysł żeby zalecić branie czegoś, morfologie miałam w ...sierpniu ostatnio.. więc biorę zapobiegawczo.
A wapno na bolące spojenie /bo tam niby wzmacnia kości, i dzidziuś też zabiera sporo/. A nie należę do osób które codziennie jedzą inną sałatke z jarzynami/owocami, czy zdrowo się odzywiają :/ mięcho, ziemniaki itp, czasem owoc jakiś-najczęściej jak wracam z zakupów to mam full owocków, i zaraz je pożeram..a później do następnych zakupów nic.. także lepiej się wspomagać pigułami niż mieć niedobór.
 
reklama
Dziewczyny, to nie jest mój podstawowy lekarz, byłam u niego na 4 wizytach bo liczę, że otworzy mi to drogę do szpitala w którym chcę rodzić. Od początku mi nie pasował. Zastanawiam się po co mi to żelazo skoro mam taką wysoką hemoglobinę, no a te globulki? Miesiąc temu miałam posiew i miałam stan idealny, w tym czasie nie współżyłam bez zabezpieczenia, nie byłam na basenie, i co najważniejsze nie czuję że mam infekcję. Chciałam żeby mnie zbadał, ale tego nie zrobił. Moja ginka ma malutki prywatny gabinet i nie może mi zrobić ktg, więc poradziła powiedzieć o bólach i skurczach. Wierzcie mi, ja marudna nie byłam, to nie mój styl, ale wspomniałam o kilku stanach bólowych, które mnie niepokoją. Normalny lekarz po tekście, że mam skurcze to by zalecił ktg. No i dalej nie wiem jak długą mam szyjkę. Frustruje mnie to.

Tak tylko ze Mea tez ma dobre wyniki morfologii a mimo tego lekarz tez jej przepisal zelazo:tak:a co do globulek one nie zaszkodza:no:moze on uznal ze po takim wyniku moczu tak wlasnie trzeba.

Tak bo to wygoda jest ale pod warunkiem,że sie z tego korzysta rozsądnie.
U mnie nie ma galerii, do lekarza mam blisko, a jak szłam na zakupy do marketu do fotelik samochodowy z Antkiem wkłądałam do wózka sklepowego;-) Po prostu nie miałam kiedy wykorzystać tego adaptera.

Zgadzam sie z toba w 100%:tak:mi tez nie jest to do niczego potrzebne:no:bo nawet na zakupach to moge wlozyc dziecko we wózek sklepowy:tak:tak robilam do tej pory.
 
Do góry