reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Grudzień 2009

reklama
ide sie chyba wykapac.... nie ma tesciowej to spokojnie bede mogla wziac ciepla dluga kapiel,,,, bo jakby byla zaraz gadalaby ze za wode bedzie sie duzo placic,,,,, ale bez przesady raz na 2 tyg nie zaszkodzi........ ta baba ma fiola,,,,, doslownie.....
 
to ty sie trzymaj akoza.
Bedzie dobrze. Pogilgaja ja troszke i sie mala przekreci :)
Przeciez widza co robia a ryzyko skutkow ubocznych jest zawsze. Prawdopodobienstwo 1-200 nie jest znow takie duze :).

Az mi glupio ,ze ja nie musze lezec i nic mi nie dolega . hm...:confused: chyba sie czegos zaczne doszukiwac bo to juz koniec 35 tygodnia. za dwa dni zaczynam miesiac 9 i nic. Nawet mnie szpitalem nie strasza .
 
ło zesz !! mi ostatnio gin mowil o tym przekrecaniu i ze jest ogolnie bardzo sceptycznie do tego nastawiony !! ze to mozna robic zasadniczo jak dziecko jest ulozone poprzecznie a nie posladkowo !! i wspominal o tym ze cesarka jest o niebo bezpieczniejsza niz przekrecanie !!! auc ... az sie moja agatka zaktywizowala - chyba sie bidula przestraszyla !! musze jej wytlumaczyc ze nikt jej nie bedzie zmuszal do zmiany zdania!!

Tak, też mi lekarz dziś poopowiadał jak to można zacząć krwawić w trakcie, albo że będzie bolało straszliwie i nie dostanę nic na znieczulenie, bo mam współpracować... I że to tylko chwila, kilkanaście minut max, a potem albo się uda albo nie. Do tego mogę zacząć krwawić w czasie albo po i wtedy i tak cesarka i to natychmiastowa :-( Więc po co to wszystko - nie wiem :-(

to ty sie trzymaj akoza.
Bedzie dobrze. Pogilgaja ja troszke i sie mala przekreci :)
Przeciez widza co robia a ryzyko skutkow ubocznych jest zawsze. Prawdopodobienstwo 1-200 nie jest znow takie duze :).

Az mi glupio ,ze ja nie musze lezec i nic mi nie dolega . hm...:confused: chyba sie czegos zaczne doszukiwac bo to juz koniec 35 tygodnia. za dwa dni zaczynam miesiac 9 i nic. Nawet mnie szpitalem nie strasza .

No mnie postraszyli, jak w piątek będę miała podwyższone ciśnienie to na weekend do szpitala lecę :-( Ale tym staram się nie martwić, coś wymyślę żeby mieć niższe niż dzisiaj (choćby na samo badanie ;-)) A od gilgania to ona chyba się przekręciła, bo zawsze klepałam ją po pupci, a tu się okazuje że to od kilku dni głowa była :tak: Ciesz się, że nie musisz leżeć :-)

Oj no to leżeć, leżeć i jeszcze raz leżeć. Ale te dzieci numery wykręcają z tym przekręcaniem. Trzymam baaardzo mocno kciuki jako też "leżąca", zakop się w tym łóżku i odpoczywaj. Będzie wszystko w porządku!

Najbardziej żałuję chyba w tej chwili, że nie pozwolili mi iść jutro na gimnastykę wodną. Znowu nie będę w stanie się ruszać, bo mi się plecy zastoją. A tak po półgodzinnej gimnastyce mogłam człapać jakoś przez parę dni w miarę bez potwornego bólu.

oj no to nieciekawie... też w takim przypadku chyba wolałabym cesarkę :shocked2: nie wyobrażam sobie tego zabiegu przekręcania dziecka, aż mnie ciary przechodzą na samą myśl, brrrr :no:

Ja sobie zaczynam wyobrażać, ale wolę tego nie opisywać. W sumie wolę sobie też nie wyobrażać, ale tak sugestywnie mi lekarz opowiadał o tym, że ta wizja nie chce odejść ode mnie.

Oj Akozka nie za ciekawie, po co oni chcą Małą przekręcać jakby nie mogła być cesarka? Odpoczywaj;*

Oni tu są pro-naturalni i dopóki wydaje im się, że mogą coś zdziałać to próbują :-(

No nic, idę coś może na obiad pomyśleć, bo nawet nie mieliśmy czasu ani ochoty nic zjeść od rana.
 
reklama
Do góry