• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Grudzień 2009

reklama
Ja mam pytanie do mamusiek. Czy takim niemowlaczkom zmienia się dziennie ubranka nawet gdy nie są brudne? Tzn np śpi sobie maluszek w pajacu jednej nocy i czy jak nie zbrudzi to czy znów może drugiej nocy w nim spać? I jak się to ma do kaftaników np. Czy trzeba dziennie zmieniać. Ubranek mamy pod dostatkiem, chętnie mogę codziennie zmieniać z wielką radością, chodzi tylko czy jest konieczność.

Ja za to robiłam tak że jak wieczorem ubierałam Hanię to jeżeli w nocy nic się nie ulało ani nie pokupkowało to mała była w tym w dzień! Tak długo jak mała za dużo się nie ruszała...praktycznie cały czas leżała w łużeczku! Dopiero potem zaczęłam używać typowych piżamek...tzn najczęściej body i spodnie!
 
Ja za to robiłam tak że jak wieczorem ubierałam Hanię to jeżeli w nocy nic się nie ulało ani nie pokupkowało to mała była w tym w dzień! Tak długo jak mała za dużo się nie ruszała...praktycznie cały czas leżała w łużeczku! Dopiero potem zaczęłam używać typowych piżamek...tzn najczęściej body i spodnie!

ja mysle ze tez tak jak aga bede przebierac jak sie mala pobrudzi czy cos ... niekoniecznie z samego rana od razu w nowe ciuszki ... ale kto wie jak bede miala agatke taka jak siostra miala stasia to jego trzeba bylo przebierac co 3-4h !!! w nocy tez !!
 
No a maluchy do tego skacza z rak do rak , potem pelzaja po podlogach i czyszcza wszystkie katy z kurzu a jeszcze potem same jedza rozne chrupki i lapki pchaja do wszystkiego - ciuszki wygladaja masakrycznie :)
Sa wtedy 3 rodzaje mam.
1) nie daja sie dziecku pobrudzic - dziecko az sie blyszczy i siedzi sztywno jak laleczka :)
2) uwazaja ,ze brudne dziecko to zdrowe dziecko - dzieci to tacy mali partyzanci - wiecznie umazanie i maja cale mdzienne menu na sobie
3) Do tych chyba ja naleze - niech sie dziecko pobrudzie podczas tej nauki samodzielnosci ale ja zaraz przebiore bo jakos mi tak malo estetycznie sie wydaje z makaronem pod szyja i czekolada za uchem :). Z tym ,ze te mamy musza miec spory zapas ciuszkow :)
 
reklama
No a maluchy do tego skacza z rak do rak , potem pelzaja po podlogach i czyszcza wszystkie katy z kurzu a jeszcze potem same jedza rozne chrupki i lapki pchaja do wszystkiego - ciuszki wygladaja masakrycznie :)
Sa wtedy 3 rodzaje mam.
1) nie daja sie dziecku pobrudzic - dziecko az sie blyszczy i siedzi sztywno jak laleczka :)
2) uwazaja ,ze brudne dziecko to zdrowe dziecko - dzieci to tacy mali partyzanci - wiecznie umazanie i maja cale mdzienne menu na sobie
3) Do tych chyba ja naleze - niech sie dziecko pobrudzie podczas tej nauki samodzielnosci ale ja zaraz przebiore bo jakos mi tak malo estetycznie sie wydaje z makaronem pod szyja i czekolada za uchem :). Z tym ,ze te mamy musza miec spory zapas ciuszkow :)

U nas też ciuszków dostatek i nigdy nie żałowałam dziecku radości poznawania świata;-) niech sie brudzi mały odkrywca:-) pralka wszystko upieerze:-)

Co do niemowląt to Emwu dobrze napisałaś,po dniu nawet jaksie dziecko nie pobrudzi re ubranka przechodzą zapachami. dziecko też nalezy codziennie kapać, przynajmneij umyć:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry