reklama

Grudzień 2009

Ja bez cebuli żyć nie mogę:-D
Pocieszam się, że odporność sobie nią wyrobiłam:-)

Mi na zapach piwa niedobrze w ciąży:confused2:
mi ostatnio sie czasem zaczyna robić niedobrze ale tak lekko i jak mi B zionął takim piwskiem to musiałam go pogonic bo myslalam ze bedzie mnie czekac wizyta w toalecie..
 
reklama
Ja w tej ciąży mogłabym jeść ciasta dzień i noc.

Ze mną właśnie pod tym względem jest DzIWNIE :tak: na poczatku ciąży nie mogłam patrzeć na słodkie, tylko kwaśne, w środku wróciła chcica na słodycze w tym właśnie ciasta, im więcej kremu tym lepiej;-), a teraz znowu mi odeszło, blee mi się robi jak tylko coś słodkiego wsadzę do ust. Tak było w sklepie wczoraj, podeszłam do stoiska z ciastami, no jak tu nie kupić takie pychoty!,nakupiłam! niestety najadłam się oczami :happy::eek: teraz na finiszu mam chęci tylko i wyłacznie na owoce..
 
:-D
ale to capi jak sie komus odbije..
a fuuuuuuj
nie ma to jak Karmi :-D

Mi w ciąży tylko soki i mineralka pasują:-D

Ciastami nigdy nie pogardziłam:-) Oczywiście obaliłam kolejny mit, bo jakoś dziewczynki nie mam, a już mi pół ciąży wkręcali, że jak mam taki pociąg do slodkiego, to będzie panna...teraz to wkręcaja szwagierce:laugh2: ona chce bardzo w to wierzyć...
 
reklama
ja raz pociągnełam dwie te duuuze butle.. i miałam wyrzuty sumienia ze to za duzo.. :sorry:
ale to było w lato..

Ja w Naszą 3 rocznice wypiłam butelkę :tak: miałam tylko łyknąć troszku, ale tak łykałam, łykałam ...... i patrze a tu .......................WIĘCEJ NIE MA!, siorbałam dosyć długo, więc trochę tych % wywietrzało dawno :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry