reklama

Grudzień 2009

toczyć się jak wieloryb:-D
Chodzić jak kaczka:-D
To ja dopisze się....kiwam się jak pingwin:-) Ale taki zaradny pingwin
hahaha :-D
toż Ty nasz kochany zaradny pingwinek :)
nie zesmutkuje kochana:-) wązne by w grudniu hihi:-)

dzownila do mnie znajoma ze urodzila wczoraj:-)

Najlepsze jest to że miała być dziewczynka i wszystko typowo dla dziewuszki uszykowane a urodził się chłopiec:-)
u mnie będzie ten sam numer :-D
wspomnicie moje słowa.. !!:laugh2::laugh2:
 
reklama
Wy się zastanawiacie czy Wam brzuszki opadły a mój ewidentnie idzie w górę :-( Dziś stwierdziłam, że pierwszy raz od wieeeelu tygodni mogę się złapać za tłuszczyk na brzuchu... mniej więcej w okolicach międzyjajnikowych :sorry: Za to Mała siedzi mi pod żebrami i co rusz próbuje wspiąć się wyżej. Nie mam już do niej siły powoli... Biust mi nie leży na brzuchu - biust mi stoi wyprostowany opierając się o brzuch :-( Ogólnie cała dzidzia mieści się chyba od pępka w górę, bo inaczej tego nie widzę :shocked2: Czy ona kiedyś uwolni mój żołądek?!?!

No nic, zmykam spać, a właściwie posiedzieć w łóżku, bo nie ma mowy żebym się położyła przez zgagę. Pół opakowania Renni pozwala mi zasnąć, drugie pół zjadam w ciągu nocy, gdy budzę się na siku :-( A w głowie tylko jedna myśl - byle do czwartku!!!

Dobranoc Dziewuszki!

heheh ja to moj biust inaczej nazwyam... moj juz nie dosiega brzucha tak nisko zszedl... i zwisaja tylko 2 nabrzmiale nalesniki ktore do skory strasznie sie przyklejają bo jakos staniki dosc szczegolnie mnie teraz draznia.
 
dzień doberek wszystkim. juz po śniadanku. niestety samopoczucie dzisiaj koszmarne od rana, ból brzucha prawie bez przerwy. tak, że nie posiedzę z Wami, bo jedyna wygodna pozycja to lewy boczek horyzontalnie - chociaż i ona już nie pomaga. Jakos tak czuję, ze czas zacząć pakować torbę, ale może panikuję troszkę.... Miłego dzionka i wogóle weekendu życzę :tak:
 
reklama
dzień doberek wszystkim. juz po śniadanku. niestety samopoczucie dzisiaj koszmarne od rana, ból brzucha prawie bez przerwy. tak, że nie posiedzę z Wami, bo jedyna wygodna pozycja to lewy boczek horyzontalnie - chociaż i ona już nie pomaga. Jakos tak czuję, ze czas zacząć pakować torbę, ale może panikuję troszkę.... Miłego dzionka i wogóle weekendu życzę :tak:

Ale jak to ZACZĄĆ?:szok:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry