reklama

Grudzień 2009

Cześć Kobietki, za mną kolejna nie przespana koszmarna noc.Mam taki ból w pachwinach że muszę chodzić podpierając się kijkiem a i tak to niewiele pomaga, na łóżku przekręcenie się graniczy z cudem więc pozostaje leżenie na wznak i czekanie do rana. Co to może być? Trwa 3 dzień i się nasila, a wieczorem nie mogłam sama dojść z wc do łóżka...

Ty to się bidulo masz codziennie koszmarne noce!!
te pachwiny tez mnie mecza!!!
te dolegliwosci co ty masz ja mam od ok 25 tyg ciazy problem z wstawaniem przekrecaniem sie itp ale w miare z uplywem ciazy to wszystko nasililo sie!!! moze poprostu to jest to rozchodzenie sie bioder i przygotowywanie do porodu ktore my tak mocno odczuwamy!! przynajmniej tak moj lekarz stwierdzil.
 
reklama
Witam po przerwie :-)

Marta100 wszystkiego najlepszego :-)

Podczytałam Was trochę i widzę, że nie tylko ja wczoraj dziwnie się czułam. Wybrałam się na zakupy i to był błąd... prawie zasłabłam w sklepie. Uff... ale już niedługo.
Mały w moim brzuchu nadal ruchliwy, ale wyraźnie czuję, jak wciska się w dół. I brzuch chyba trochę opadł.
A ja i chciałabym, i się boję... Jak czytam Was, to podziwiam; chcecie już jak najszybciej urodzić - i dobrze! - ale mnie się jakoś nie spieszy, cholerka....
 
Ja też chce juz urodzić bo po prostu męczę się:-( wstaję często w nocy, brzuch mam ciężki jakby ktoś mi kamieni tam nawpychał, jak sie przewracam z boku na bok to boli:-( Teraz to można ponarzekać;-) Stan błogosławiony powiadają:-D:-D:-D:-D Chyba wymyślił to jakiś facet;-)
 
Ja też chce juz urodzić bo po prostu męczę się:-( wstaję często w nocy, brzuch mam ciężki jakby ktoś mi kamieni tam nawpychał, jak sie przewracam z boku na bok to boli:-( Teraz to można ponarzekać;-) Stan błogosławiony powiadają:-D:-D:-D:-D Chyba wymyślił to jakiś facet;-)

Przeciez kobieta sobie ciąży nie wymysliła:-D
Facet sobie wymyslił (plus bóle za to jabłko)
 
daffodill to serdecznie ci współczuję, jeśli tak długo już cię to męczy... zastanawiam się jak ja jutro zejde z 2 pietra w szpitalu na 2 pietro i z powrotem na KTG.

u mnie jest wina hihihi ale ja jak zwykle jak mam isc do windy na drugi koniec korytarza to wole 2 razy wchodzic na 3 pietro heheh... ja juz sie przyzwyczailam do bolu tylko on mnie strasznie wkurza bo ilez mozna tak cierpiec
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry