hej, znowu jestem 
nie zebym cos tworczego robila jak mnie nie bylo ale odciagnelam sie na sile od komputera, tzn. nawet nie ja a cos dziwnego co mi sie przytrafilo
Pisalam sobie z Wami i nagle zamiast literek na monitorze widzialam jasne plamy, takie jakby mroczki ale duze i nie znikaly. Cos jakbym przez dlugi czas patrzyla w slonce i pozniej sie nic nie widzi. Spanikowalam troche. Polozylam sie i po jakis 15 minutach przeszlo. Dziwne to bylo bardzo
I prania oczywiscie nie zrobilam...

nie zebym cos tworczego robila jak mnie nie bylo ale odciagnelam sie na sile od komputera, tzn. nawet nie ja a cos dziwnego co mi sie przytrafilo
Pisalam sobie z Wami i nagle zamiast literek na monitorze widzialam jasne plamy, takie jakby mroczki ale duze i nie znikaly. Cos jakbym przez dlugi czas patrzyla w slonce i pozniej sie nic nie widzi. Spanikowalam troche. Polozylam sie i po jakis 15 minutach przeszlo. Dziwne to bylo bardzo

I prania oczywiscie nie zrobilam...


