reklama

Grudzień 2009

Moje dziecko nie ma imienia i koleżanka mi powiedziała, że nie wyglądam na ciążę.
DDDDDDDDDOOOOOOOOOOŁŁŁŁŁŁŁŁYYYYYYYYYY
a pod nimi 10 metrów mułu :-(:-(:-(:-(:-(
E idę spać jutro mi przejdzie :sorry:
 
reklama
Hej Dziewczynki!
Tym razem ja zwracam się do Was o kilka słów pociechy...Jak pisałam w południe byłam dzisiaj na usg połówkowym. Wszystkie wymiary są w normie, dzidziuś pięknie brykał w brzuszku. Pan doktor kilka razy przełączył na 3D/4D i widzieliśmy z mężem slicznego malucha jak ssie paluszek i zasłania się drugą rączką. Płci nie znamy, bo nie chcieliśmy wiedzieć. Maleństwo waży 350 gram.
No a teraz ta gorsza dla mnie część. Pan doktor znalazł jakąś plamkę na serduszku u dzidziusia. Niby nie robił paniki, pytał czy przechodziłam w ciąży jakąś infekcję. Kazał przyjść na kolejne usg za 4tyg. Co o tym myślicie? Tak strasznie się denerwuję.
 
Hej Dziewczynki!
Tym razem ja zwracam się do Was o kilka słów pociechy...Jak pisałam w południe byłam dzisiaj na usg połówkowym. Wszystkie wymiary są w normie, dzidziuś pięknie brykał w brzuszku. Pan doktor kilka razy przełączył na 3D/4D i widzieliśmy z mężem slicznego malucha jak ssie paluszek i zasłania się drugą rączką. Płci nie znamy, bo nie chcieliśmy wiedzieć. Maleństwo waży 350 gram.
No a teraz ta gorsza dla mnie część. Pan doktor znalazł jakąś plamkę na serduszku u dzidziusia. Niby nie robił paniki, pytał czy przechodziłam w ciąży jakąś infekcję. Kazał przyjść na kolejne usg za 4tyg. Co o tym myślicie? Tak strasznie się denerwuję.

ja byłam w czwartek na usg połówkowym i genetycznym i też ma plamkę i też lekarz mówił, że musiałam mieć jakąś infekcję i prosił abym się nie przejmowała, to nic złego o niczym nie świadczy, po prostu musiał mi o tym powiedzieć i to napisać, wszystko poza tym ok i pomimo tego, że napisał o tym to w podsumowaniu same superlatywy- tego się trzymam
 
Hej Dziewczynki!
Tym razem ja zwracam się do Was o kilka słów pociechy...Jak pisałam w południe byłam dzisiaj na usg połówkowym. Wszystkie wymiary są w normie, dzidziuś pięknie brykał w brzuszku. Pan doktor kilka razy przełączył na 3D/4D i widzieliśmy z mężem slicznego malucha jak ssie paluszek i zasłania się drugą rączką. Płci nie znamy, bo nie chcieliśmy wiedzieć. Maleństwo waży 350 gram.
No a teraz ta gorsza dla mnie część. Pan doktor znalazł jakąś plamkę na serduszku u dzidziusia. Niby nie robił paniki, pytał czy przechodziłam w ciąży jakąś infekcję. Kazał przyjść na kolejne usg za 4tyg. Co o tym myślicie? Tak strasznie się denerwuję.
o jejku..
może to nic takiego?
może faktycznie byłaś przeziębiona albo coś?
ale skoro dzidzia się rozwija dobrze to chyba wszystko ok..
póki co nie denerwuj się bo zaszkodzisz tym maluszkowi.. :*
a za 4 tyg wszystko się wyjaśni..
 
dzięki dziewczyny za dobre słowo. Faktycznie byłam przeziębiona w czerwcu, może to od tego. Niby żadnego antybiotyku nie brałam, bo o to też pytał. Ale skoro monia mówisz, że masz podobnie i lekarz zalecił spokój, to trzeba być dobrej myśli.
AnOoLa wszystko po za tym serduszkiem jest jak najlepiej
 
dzięki dziewczyny za dobre słowo. Faktycznie byłam przeziębiona w czerwcu, może to od tego. Niby żadnego antybiotyku nie brałam, bo o to też pytał. Ale skoro monia mówisz, że masz podobnie i lekarz zalecił spokój, to trzeba być dobrej myśli.
AnOoLa wszystko po za tym serduszkiem jest jak najlepiej

mam to zaznaczone w opisie usg , przy opisie serca :
- obraz 4 jam serca prawidłowy,
- odpływy z lewej i prawej komory serca (LVOT, RVOT) prawidłowy
- obraz śródpiersia górnego (3VW)- prawidłowy
- ognisko hiperechogeniczne

jeszcze w opisie konsultacja genetyczna- analiza ryzyka w II trymestrze :
- pielektazja - marker nieobecny
- krótsza kość ramienna- marker nieobecny
- ognisko hiperechogenne- marker obecny
- jelito hiperechogenne- marker nieobecny
- poszerzony fałd karkowy- marker nieobecny
itd
wnioski: struktura płodu prawidłowa i adekwatna do wielkości ciąży. Nie uwidoczniono typowych anomalii i markerów genetycznych obecnych w danym tygodniu ciąży co znacznie obniża ryzyko .....

moka , wiesz zawsze lepiej wiedzieć o czym takim i kontrolować niż żyć w nieświadomości , ja o tym zapomniałam i nie mówiłam nikomu bliskiemu, tatuś był przy usg i już zaczął panikować, ale ja nie chciałam siać paniki i się nakręcać i jakoś dziwnie spokojna jestem

 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry