Pewnie niewiele pamietam, tylko to, co chce ale tez mi sie wydaje ze ta druga inna jest. Maly nie kopal tak szalenie i chyba lepiej sie czulam... no ale wtedy juz od 4 mies siedzxialam w domu (wylecialam z pracy). Teraz walcze, tylko jakies cwiczenia trzeba robic a mi si co raz bardziej nie chce...Acha, bo zapomniałam, a pamiętam, ze przestrzegałam tego w ciąży z Patykiem ;-) Kurde no druga ciąża jest na maxa inna!

