NeSSi
Moderatorka
U mnie też dziś super nocka, mały spał od 24 do 9.30 ranoPotem karmionko i teraz znow kima w łózeczku :-) Żyć nie umierać ;D
I o to chodzi! By i mama miała radochę z macierzyństwa!
Jak śpi to rośnie
Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
U mnie też dziś super nocka, mały spał od 24 do 9.30 ranoPotem karmionko i teraz znow kima w łózeczku :-) Żyć nie umierać ;D
a czym posmarowac???? ostatnio przeszlo po 1,5 godz i bylo ok zero goraczki marudzenia braku apetytu.....
na jednej raczce ma siniaka od szczepionki!:-(
Lolek jak jest na macie to też podnosi dupkę podkurcza kolana i się potrafi sam odepchnąć od ziemi kawałeczkiem kolankami, tak ze 20 cm sie czasem przemieszcza. Ale to raczej jeszcze daleko do raczkowania jest :-) To są takie niemowlęce kombinacje i tylejulka sie smieje jak ja rozsmieszam..wczoraj o dziwo w kapieli sie smiala i czkawki dostala... widze ze coraz czesciej...ale znow np z obrotammi jest problem... kilka razy sie przekrecila i chyba teraz zapomniala bo juz nie umie..... za to chcialaby raczkowac ale dupsko za ciezkie hihihi no i chyba raczej 3,5 miesieczne dziecko nie byloby wtsanie raczkowac.....
a od czeg zalezy to ze jedno dziecko raczkuje i chodzi a inne najpierw chodzi pozniej raczkuje??
moj chrzesniak np umie juz prawie chodzic a nie raczkuje..lezy na brzuchu i slizga sie jedna noga ale zeby na kolana to nie... a znam mlodsza dziewczynke od niego to ona tak raczkuje ze az milo...
No tak, geny robią swoje, ale warto Julcię przypilnować teraz. Bo potem będzie nastolatką i może mieć do Ciebie żal :-(tez sie ciesz.... o diete zadbamy... mamy dac jednego dnia 2 lyzeczki deserku drugiego tez i juz 3 caly sloiczek... pozniej wprowadzic zupke... i tak samo..zdziwilam sie ze juz na 3 dzien caly sloiczek..... no i kleik tez wtedy ale delikatny i tylko na noc....
musze dbac o jej figurke...ale ona genetycznie idzie jak moj tato i ja.... chrzesniak kacper tez taki pulpet.... on sie urodzil to wazyl 2880 i byl wczesniakiem a na dzien 3 mce i 3dni wazyl juz 7260... czyli prawie trzykrotnie osiagnal wage urodzeniowa...
nie mam kompletnie nic z tych rzeczy w domu..no a znia na dwor nie wyjde a jestem sama....zaopatrze ise na przyszlosc pozniej...Ja stosowałam maść arnikową ma działanie przeciwzapalne i gojące ..
ale może być też np.altacet w żelu, działa przeciwbólowo, można więc przed szczepieniem posmarować
tak wiem wlasnie.. julka nogami sie pzesunie ale nie wie ze raczki tez trzeba przesunac i zawsze ma takie skulone pod soba i lezy na glowie komicznie to wyglada... pokaze wam zaraz filmik jak julka nauczyla sie wkladac sama smoczka do buzi tylko teraz ma faze leworecznosciLolek jak jest na macie to też podnosi dupkę podkurcza kolana i się potrafi sam odepchnąć od ziemi kawałeczkiem kolankami, tak ze 20 cm sie czasem przemieszcza. Ale to raczej jeszcze daleko do raczkowania jest :-) To są takie niemowlęce kombinacje i tyleTak leżąc na boku podnosi czasami głowę do góry, cholera wie po co. Pewnie ćwiczy sobie mięśnie karku w ten sposób.
No tak, geny robią swoje, ale warto Julcię przypilnować teraz. Bo potem będzie nastolatką i może mieć do Ciebie żal :-(

Mój Franek też nie śmieje się w głos. Czekam cierpliwie.
Sylwia, ty te tuniki to nosisz jak laski na zdjęciach czy raczej do spodni?
Kurczę, widzę, że tematy o raczkowaniu się już pojawiają. Trochę mnie to przeraża. Dyskusja o siadaniu wywołuje burzę, nie wypowiadam się, bo boję się odpowiedzi. Nie podoba mi się taka atmosfera na forum.
Mnie się wydaje, że etapem wcześniejszym powinny być obroty naszych maleństw i o to chciałam zapytać. Jak to u was wygląda, obrót względem własnej osi? Franek czasami przez przypadek przekręci się z brzuszka na plecy, z plecków na brzuszek już nie, czasami zdarza się też z plecków na boczek. Ćwiczycie jakoś z dziećmi zdobywanie tych umiejętności? A może wasze dzieciaczki już potrafią takie akrobacje wyczyniać?