eliza80
Mamusia Gabi i Olka :)
Gabrysia zaraz po urodzeniu ssała smoka ładnie...później ,jakoś tak po 2 miesiącach był nie potrzebny a teraz moja pannica znów zaczeła mieć silną potrzebe ssania ,tylko problem jest taki,że smoka już za nic nie chce, więc mojej cyce są juz tak zmasakrowane,że nie wiem co mam robić :/? ...a no i zaczeła się znów budzić w nocy :////possie minute i zasypia, więc to chyba nie o jedzenie chodzi tylko o bliskość...może to ten skok cały ???ale trwa to już dwa tygodnie...sama nie wiem już co mam robić...będe chyba też wciskać tego smoka, aż w końcu załapie..Jeszcze nie nadrobiłam!
Apropos smoczków, więc tak ....... mam ich chyba ze 30! metoda prób i błędów, podpasowały jednie NUK/a i tego się trzymam ...smoczka nie daję na noc, gdyż nie mam takiej potrzeby, ale w ciągu dnia jak mały jest marudny i zasnąć nie może to smoczek jest strzałem w dyszkeAle ile ja się napracowałam by on te smoczki ćlamał!
Ale dzisiaj poeksperymentowałam i dałam mu na noc butlę... wypił 120ml po czym się zakrztusił, zwrócił chyba połowę tego co zjadł 
będzie miał oczy po mamie! brązowe