Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
a wiecie co ja wam powiem?
w ogóle nie mam ochoty na alkoholprzez ciążę i okres karmienia cycem stałam się abstynentką
![]()
teraz też jakoś specjalnie mnie nie ciągnie ;-)ja mam ochote na taka konkretna impreze...a wiecie co ja wam powiem?
w ogóle nie mam ochoty na alkoholprzez ciążę i okres karmienia cycem stałam się abstynentką
![]()

DZIEWCZYNY bardzo przepraszam ale jakos nie mam nastroju na przesiadywanie w domu.... wiec co za tym idzie za kompem tez..........
wczorajszy dzien to jakas masakra....
dowiedzialam sie ze jestem zla matka, bo nie umiem nic poradzic na wyrzynajace sie zeby i jak mala placze nie umiem jej uspokoic, ze zamiast dziecka psa sobie kupic powinnam....
ze na zone to ja sie nie nadaje bo co to za zona jak meza na seks nie ciagnie... ( ciekawe kiedy jak ten maz pracuje od 9 do 2 w nocy)
ze jestem ciagle zmeczona... ( no ciekawe jak ostatnie 4 dni moje dziecko od polnocy budzi sie co pol godz...)
zle wygladam , i kiedy probowalam pogadac o tym co sie stalo odnosnie meza i wtracania sie tesciowej- ze nie ma sensu ze mna rozmawiac bo nie ma o czym i nie warto...... w nocy zaczal ze mnie koldre sciagac wiec powiedzialam zeby przestal robic na zlosc... odburknal zebym mu dala spokoj....tak jak i pol godziny pozniej kiedy mala sie przebudzila i poprosilam zeby do niej wstal i dal jej pic.... wiec wstalam sama.......... i polozylam sie na podlodze .,, - dobrze ze koc mialam,,,,
wszystko mnie boli , jestem niewyspana i ponizona,, czuje sie jak smiec i wogole....... on zupelnie nie ma do mnie szcunku... wydaje mu sie ze zona jest od nadstawiania d,,, robienia obiadow i zajmowania sie dzieckiem... ...
wogole do tego stopnia sie wczoraj" obrazil" ze nie pomogl mi kiedy mala ryczala a ja z nia na rekachjedzenie jej robilam, ani kiedy kapiel szykowalam,,, ech............... mam dosc/.. .... kidedy dzis pojechal do pracy napisalam mu ze nie pozwole sobie na takie traktowanie ... i ze jest mi ogromnie przykro... a on???????? ze wyolbrzymiam , przesadzam i wogole sierote z siebie robie,.....
moze i ma racje......
Lorelei buziaczki dla Hani
Ja przed ciążą cchciałam do 6 msc, a teraz już sama nie wiem, chyba do roku. Jednak bardzo chudnę więc po woli zaczynam małą oduczać i na noc staram sie podawać kaszkę, może w tym miesiącu zacznę dawać kolejną butelkę w dzieńNo to kiedy konczymy karmic?Bo ja juz sie doczekac nie moge
![]()
sama nie wiemja już na balety jestem za staraja mam ochote na taka konkretna impreze...
marzy mi sie wyskoczyc na balety ..![]()

ja to samoJa to bym się napiła...ale nie tak do "zgonu" tylko tak posiedzieć z kimś z lampką wina:-)
Nie lubię być nawalona i prawde powiedziawszy oprócz tego jednego razu jak Hanię skończyłam karmić to nie pamiętam kiedy więcej wypiłam!
ogólnie mam uraz do osób które piją.. choć nie będe ukrywać że jak byłam młoda i głupia to też sobie pozwalałam właśnie na "zgony"

no pewnieHej
O proszę nie sądziłam,że jest aż tyle mam które rodziły w grudniu
A myślałam,że tylko moj brzdąc zrobił mi takiego psikusa tuż przed Świetami ;-)
Czytam o czym piszecie i tak sobie myślę,że sie przyłączę jesli można ;-)
witaj 
ja sobie mowilam ze bede do roku karmic ale coraz czesciej wymiekam
juz niedawno stwierdzilam ze do 6 miesiaca![]()
jakos sie nie zastanawialam,skonczylam karmienie jak miala 9 miesiecy bo nie chcilala juz cyca
teraz sa chwile ze mysle o tym do kiedy
no ale ja bede karmic chociaz raz dziennie ale do tylko do roku jesli oczywiscie bedzie pokarm
dluzej juz nie chce
Hej
O proszę nie sądziłam,że jest aż tyle mam które rodziły w grudniu
A myślałam,że tylko moj brzdąc zrobił mi takiego psikusa tuż przed Świetami ;-)
Czytam o czym piszecie i tak sobie myślę,że sie przyłączę jesli można ;-)