reklama

Grudzień 2009

reklama
coma lepsze to niz nic,widocznie tyle naszym maluchom wystarcza,kazdy ma indywidualna potrzeba picia:) ja pije bardzo duzo ok 3,5 -4 litrow dziennie ale moja mama znowy ok 1,5 litra i jej wystarcza:) ja wiecznie nie moge sie napoic:D:D a twoja Julcia z ktorego jest?:)

ja tak samowiecznie wilcze pragnienie.... 2 butelki 2 litrowe potrafie wypic pzrez caly dzien lazcnie z noca. ale w takie upaly tylko.. bo tak to mniej pije.
 
hej dziewczyny,
po pierwsze- do0placzamy sie do zy6czen dla dzieciaczkow!!!!

ja jeszcze nie mam naprawionego kompa:/
upa;l jak cholera, jeszcze wczoraj sie spieklam nma solarium i wszystko mnie boli:/,
jutro zawozimy ciasta i win a do restauracji, chrzciny za 2 dni!!!!!!!!!!!!!:o
i oczywiscie co?- TESCIA NIE BEDZIE! jESTEM WSCIEKLA "zajeb*sty" jest po prostu:/ nie wybacze mu tego chyba:/
 
hej dziewczyny,
po pierwsze- do0placzamy sie do zy6czen dla dzieciaczkow!!!!

ja jeszcze nie mam naprawionego kompa:/
upa;l jak cholera, jeszcze wczoraj sie spieklam nma solarium i wszystko mnie boli:/,
jutro zawozimy ciasta i win a do restauracji, chrzciny za 2 dni!!!!!!!!!!!!!:o
i oczywiscie co?- TESCIA NIE BEDZIE! jESTEM WSCIEKLA "zajeb*sty" jest po prostu:/ nie wybacze mu tego chyba:/

wspolczuje kochana.. a czemu go nie bedzie?
 
hej dziewczyny,
po pierwsze- do0placzamy sie do zy6czen dla dzieciaczkow!!!!

ja jeszcze nie mam naprawionego kompa:/
upa;l jak cholera, jeszcze wczoraj sie spieklam nma solarium i wszystko mnie boli:/,
jutro zawozimy ciasta i win a do restauracji, chrzciny za 2 dni!!!!!!!!!!!!!:o
i oczywiscie co?- TESCIA NIE BEDZIE! jESTEM WSCIEKLA "zajeb*sty" jest po prostu:/ nie wybacze mu tego chyba:/
no to smutne ze go nie bedzie:( a jest miedzy wami jakas zwara??
Ja pamietam jak mi bylo przykro i smutno,z powodu tescia. w dzien gdy przyjechalismy ze szpitala nie chcialam zadnych gosci ewentualnie tescie i moi rodzice (bo z moimi rodzicami mieszkamy) a do tesciow przyjechala szwagierka z rodzina i chcieli do na wejsc ja kategorycznie pow ze nie a on ze w takim razie i on nie przyjdzie. Kurcze jak mi wtedy zle bylo,chcialam zeby przyszedl i sie cieszyl malym a on takie wiksy mi zrobil. i stanelo oczywiscie na tym ze przyszli wszyscy! oni wszyscy sobie siedzieli w innym pokoju a ja oryczana,zmeczona w drugim:(
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry