ja dzis malo obecna....bo spalam z niuniem pinad 2 godz po obiadkuno i wszytsko poszlo w brzyuszek
kurcze tak piuszecie tu o lodach ze zaraz ubieram mlodego i tez smigam
a co
jest niedziela wiec mozna troszke zaszalec
Daffi oj z babciami jest rozniemoja babcia to caly czas mowi do Alana ze jestem macocha:/ juz jej nie raz uwage zwrocilam by tak nie mowila,ale dalej robi swoje:/ najgorsze ze ja jestem cierpliwa ale do czasu. Moim zdaniem nie powinna tak mowic,ja wiem ze jest teraz maly ale jak mowi teraz to i pewnie bedzie mowila pozniej:/
wspolczuje... babacia stwierdzial ze te imiona sa dziwne i nie moze zapamietac.... i ze glupia jestem ze takie dalam... ale udawalam ze nie slysze!
jakbym dala Maria albo cos w tym stylu pewnie by sie ucieszyla...
