reklama

Grudzień 2009

reklama
A tak z innej beczki czy u was też jest taki problem z robieniem zakupów z dzieckiem w wózku(spacerówka) dopiero teraz zwróciłam uwagę do jak niewielu sklepów mogę wejść z wózkiem.To dla mnie wielkie utrudnienie bo zamiast kupować tam gdzie taniej czasem muszę kupić tam gdzie mogę wejść, SZOK:szok:
u mnie problem jest jedynie na targu w dzień targowy. Ludzi tłum a uliczki dosyć wąskie między straganami.
 
Martynka od dziś stoi na nóżkach.
Tzn to jest tak: ona siedzi, daję jej moje dłonie, ot tak, a ta Cwaniara dziś się podniosła i tak stała trzymana na sztywnych nóżkach i absolutnie nie chciała zmienić pozy:P
 
Martynka od dziś stoi na nóżkach.
Tzn to jest tak: ona siedzi, daję jej moje dłonie, ot tak, a ta Cwaniara dziś się podniosła i tak stała trzymana na sztywnych nóżkach i absolutnie nie chciała zmienić pozy:P

Aluś ostatnio też tak czasami robi :-D nie do siadu, ale na nogi ;-)

Ps. Tatusiowi podobała sie kartka - aż kipiał dumą :-D I przepraszał cwaniak za dzień matki (że tak olał sprawę), no chociaż mocne postanowienie poprawy ;-P 'Laurka' zawisła na lodówce :-D
 
hej laseczki.... jak tam co tam??? ja staram sie nie dolowac i za bardzo nie przejmowac- to nie w moim stylu ale moze sie uda....

na szczescie moje dziecko jest taakie fajniusie... i zjada mi ostatnio codziennie po pol banana!!! i to wcale nie takiego najmniejszego
!!! dziaboli glima glima i dopomina sie o wiecej... tak samo jak jablko jem-ona musi sobie chociaz polizac... noz coz za glodomor!!! tylko z zupkami jakos u nas srednio - ale nadal probujemy.... no i... znow na plecy sie przewracac nie chce- jakis etap lenistwa chyba ma:)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry