Witam się i na głównym
kopciuszku chciałam powiedzieć, że dotknęły mnie Twoje słowa. Pomimo że nic nie pisałam na priv to byłam przy Was myślami. Nawet mężowi mówiłam, że przykro mi, że nie pojawiasz się na forum

A i na forum wspominałam, że żal, że z nami nie piszesz. Życzę dużo zdrówka Tobie i Twojej rodzinie, dzieciaczkom szczególnie. Nie mierz wszystkich jedną miarą. Mi czasami starczy czasu na nadrobienie, a jak siądę na drugi dzień to pojawiają się nowe info i zapominam połowę rzeczy, o których miałam napisać. To tyle mojego komentarza w tej kwestii.
daffi Julce też życzę dużo zdrówka.
I może przestańmy się kłócić i robić sobie wyrzuty, bo nam wszystkie nowe koleżanki pouciekają

f
ikusku u nas w rodzinie problemy z kręgosłupem są bardzo częste. Ja jak dłużej postoję to czuję to w krzyżu. Mąż mi każe wisieć na drążku

Znowu nie wiem co miałam napisać, chyba sobie kupię jakiś bilobil (to na pamięć jest prawda

?