reklama

Grudzień 2009

Witam się dziewczyny:-)
Ostatnio mam jakiś mega kocioł i nie mam czasu się odzywać, ale jestem z wami na bierząco:tak:

Patryczku ucałuj mocno mamusię i poproś, żeby się już nie gniewała;-) twoim cudnym oczom na pewno się nie oprze:-p

Co do kręgosłupa to mnie też od czasu do czasu pobolewa, ale chodzę na masaże więc co jakiś czas mam poprawę:-D

Dziewczyny, mam nadzieje, że los do was się uśmiechnie i będzie troszkę lepiej finansowo:sorry2: trzymam za to mocno kciuki:tak:

A Oluś jest boski na tym zdjęciu paszportowym:-)
 
reklama
Dziś Dzień Ojca :)
Tak więc wszystkim Tatusiom życzymy wytrwałości w opiece nad pociechami :) Żeby byli zawsze pomocną ręką dla nas i wzorem dla dziecka :tak:
A naszym tatom - dziękujemy za trud wychowania, za to że teraz fajne z nas babki :-)

Tak więc wszystkim tatom STO LAT :*



super życzenia liźna, pozwolisz, że sie dołaczymy:)

narazie tyle:) dodam, że mały zasnął wczoraj przed 24..
 
Nie rozumiem:zawstydzona/y: przecież 'bogatszym' nie przysługują stypendia socjalne:no: No chyba, że przesuneli na naukowe, ale to chyba też niemożliwe bo to z innej puli idzie:sorry2:

U mnie są rózne kwoty stypendiów socjalnych (w zależności od dochodów). Powiedzmy jeśli dochód na czlonka rodziny nie przekracza 300 zł dostajesz najwyższe stypendium (kiedyś 350 zł), jeśli przekracza (do 350 zl powiedzmy), to dostajesz o 60 zł mniej. Są u mnie 3 takie progi i 3 różne kwoty stypendiów :tak: Ja miałam te najwyższe, ale od tego roku akademickiego dołożyli tym z najniższym stypendium socjalnym (czyli z większymi dochodami w rodzinie), a odjęli tyle samo tym z najwyzszym stpendium (czyli tym z najnizszymi dochodami w rodzinie). Czyli dołożyli 'bogatszym', a odjęli 'biedniejszym'.
 
od tego roku akademickiego dołożyli tym z najniższym stypendium socjalnym (czyli z większymi dochodami w rodzinie), a odjęli tyle samo tym z najwyzszym stpendium (czyli tym z najnizszymi dochodami w rodzinie). Czyli dołożyli 'bogatszym', a odjęli 'biedniejszym'.
Ałć, niefajnie:no: i niesprawiedliwie:wściekła/y:

tak z innej beczki jak piszecie o stypendiach przypomniało mi sie ze ja juz 3 lata po studiach a Wy takie młodziutkie:-)
taka chwila na rozczulenie sie;-)
No u mnie już 6 lat... faktycznie jak to zleciało:szok:

fikusku, każdy moment jest dobry, żeby zacząć realizować swoje marzenia;-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry