reklama

Grudzień 2009

We dwoje+maluszek jest trochę łatwiej ale mamom samotnym na pewno jest ciężej i powinny być jakieś dodatkowe konkretne świadczenia dla nich.

na pewno sa.
ja bym szla do opieki... co z tego ze mieszka ktos np z ordizcami sklada sie wniosek o zasilek okresowy i juz... ma dziecko nie ma meza czy chlopaka rodzice pozwolili jej tylko mieszkac ale chca od niej pieniedzy najedzenie i oplaty itpo po sciemniac ja tak zrobilam i przyznali mi 317zl teraz nawet nie ide bo juz bym sie w klamstwach zagubila!
 
reklama
Fikusek współczuję ;/ Bardzo Cię podziwiam za samotne wychowywanie Alanka :tak: i za to, że jakoś dajesz radę :)

A w Toruniu dość sporo niskopodłogowców jeździ :tak: a nawet jeśli trafi się taki ze schodami autobus, to zawsze ktoś sie znajdzie chętny do pomocy :tak: nie mogę narzekać u mnie na jej brak :tak:
 
Właśnie dlatego napisałam że powinny być konkretne a nie marne 170zł. Dlaczego mówią że na dziecko w Domu Dziecka wydają przeszło 1000zł a samotnym mamom każą utrzymac maleństwo za 170zł???

dla mnie to jest chore,no ale oni twierdza ze zawsze ktos moze nam pomoc,rodzina itp. Ja mieszkam z rodzicami ale sama musze utrzymac siebie i malego,wszytko ja kupuje. i zawssze mi brakuje kasy...
 
Tyle że rodzina nie zawsze ma na tyle dochodów żeby pomóc.... moi rodzice żyją od 1-go do 1-go tak jak my.

I to samo moi :tak:
A co do stypendiów - ja mam 270 zł miesięcznie. Chociaż na pampery starcza i chusteczki. Ale to i tak nic...kiedys miałam ponad 300 zł, ale ucięli biedniejszym, a dołozyli bogatszym :-( Taka polityka na studiach...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry