reklama

Grudzień 2009

reklama
E tam..olej to! Ja znając siebie pewnie też bym się nie odezwała..zresztą co by to dało..już po fakcie!

dokładnie. co się stało, sie nie odstanie. Na przyszłość zmien lekarza, albo poproś, żeby mówił co zamierza robić. Wiem, ze łatwo powiedzieć. W końcu gdzieś trzeba szczepić. Ale też się zastanawiam nad zmianą lekarza "od szczepień, ważenia i mierzenia". Zaczynam miec serdecznie dość. Dobrze, że ta pani doktor która faktycznie prowadzi Zosię jest świetna.
 
dokładnie. co się stało, sie nie odstanie. Na przyszłość zmien lekarza, albo poproś, żeby mówił co zamierza robić. Wiem, ze łatwo powiedzieć. W końcu gdzieś trzeba szczepić. Ale też się zastanawiam nad zmianą lekarza "od szczepień, ważenia i mierzenia". Zaczynam miec serdecznie dość. Dobrze, że ta pani doktor która faktycznie prowadzi Zosię jest świetna.

Na szczepienia, mierzenie i wazenie chodzimy do zwyklej przychodni, a do tego patalacha poszlam pierwszy raz, prywatnie przyjmuje no i niby ma dobra opinie....na pewno nie u mnie. Do dzis pluje sobie w brode, ze nie pojechalismy do naszego sprawdzonego doktora w Katowicach ehhhhhh....ale teraz tak sobie mysle, ze moze dobrze sie stalo jak sie stalo, bo kurde pewnie predzej czy pozniej trafilabym do tego patalacha, bo mamy go w poblizu, wiec moze szczescie w nieszczesciu, ze zrobil to malemu teraz, a nie jak bedzie mial np 2 czy 3 latka, bo z tego co czytalam, to takie dzieci potrafia pozniej wstrzymywac mocz ze strachu......
 
Dziewczyny, czy każde dziecko musi przejść trzydniówkę????????

Frankowa_mamo
cieszę się, że już wszystko ok z Franiem i współczuję przeżyć. Co za kretyn z tego "lekarza"
 
Ostatnia edycja:
Coma chyba nie każde..Hania np nie przechodziła na pewno jak była mała....
A jak była starsza to też żadna gorączka nie skończyła się wysypką...
choć Tomek miał 3dniówkę bez wysypki :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry