reklama

Grudzień 2009

Marzka mam nadzieje ze dziś już w końcu dowiecie się coś konkretnego i w końcu Michasiowi przejdzie!
Sylwik dla was też dużo zdrówka:)
Kopciuszku mam nadzieję ze telefonu nie bedzie:)
Magda wiem że teściowa kiedyś tak piekła kuraka ale żadnych więcej szczegółów:):):)
 
reklama
witam laski!
ja tak ni z gruchy ni z pietruchy.
mój luby kupił wczoraj całego kurczaka i zażyczył sobie żebym go upiekła nadzianego dupką na słoik..robiła tak ktoraś z was? wiem, że mam nalac wody i nasypać przypraw do słoika i nadziać kurczaka, a potem piec..jakieś podpowiedzi? dzikękuje z góry:)
kurcze pamietam ze moja mama tak kiedys robila jak podpytam to dam znac, wiem ze moja mama na butlekę go nadziewała;
ale znalaząlm cos takiego:
Piwny kurczak na butelce - Piwny, kurczak, na, butelce

images.jpg
 
quote_icon.png
Napisał sylwik1987
a u nas dalej katarek,i pokasluje, a do tego chrypka doszla, maly ma glos jak jakis cyborg:-D mam nadzieje, ze szybko mu przejdzie, jak do konca tyg sie nie poprawi to bede musiala d lekarza z nim isc. a nocka o ziwo dzisiaj calkiem dobra, tylko dwa razy sie obudzil :) wiec jestem baaardzo wyspana:)
zdrówka zyczymy :)
 
witam laski!
ja tak ni z gruchy ni z pietruchy.
mój luby kupił wczoraj całego kurczaka i zażyczył sobie żebym go upiekła nadzianego dupką na słoik..robiła tak ktoraś z was? wiem, że mam nalac wody i nasypać przypraw do słoika i nadziać kurczaka, a potem piec..jakieś podpowiedzi? dzikękuje z góry:)

ja robiłam taki piwny ale nadziewany na puszke od piwa, puszka do połowy musiała być w piwie. Zioła prowansalskie i piwo, wg przepisu Pascala, ale odradzam, nam nie smakowało.
 
laski dzięki za rady:P
nic kurczak posypany przyprawami, nadziany na słoik z woda i przyprawami i zobaczymy:)
marzka też z niecierpliwością czeka na wiadomości, a probowałaś tego sposobu co ci mowiłam? chociaż pewnie sprawa jest bardziej skomplikowana.
sylwik zdrowka dla Rudzika
kopciuszku ja tez trzymam kciuki, żeby telefon dziś milczał:)

laseczki mojemu damianowi mega pocą sie stopy, normalnie mu śmierdzą:( wasze dzieciaczki też tak mają? staram sie unikac kapci, tak jak radziłyście, ale dzisiaj nabił sobie takiego guza, że masakra:(
 
ja niezauwazyłam aby sie pociły mojemu nogi, śmiga cały czas w rajstopkach i skarpetach

ale co do guzów to moj czasami tyle razy sie uderzy i nic zero płaczu ja sie zastanawiam czy on z gumy czy co ;)
 
laski dzięki za rady:P
nic kurczak posypany przyprawami, nadziany na słoik z woda i przyprawami i zobaczymy:)
marzka też z niecierpliwością czeka na wiadomości, a probowałaś tego sposobu co ci mowiłam? chociaż pewnie sprawa jest bardziej skomplikowana.
sylwik zdrowka dla Rudzika
kopciuszku ja tez trzymam kciuki, żeby telefon dziś milczał:)

laseczki mojemu damianowi mega pocą sie stopy, normalnie mu śmierdzą:( wasze dzieciaczki też tak mają? staram sie unikac kapci, tak jak radziłyście, ale dzisiaj nabił sobie takiego guza, że masakra:(

Moja bez bucików śmiga tylko na normalne skarpetki zakładam jej takie z frotty z abs bo jednak po panelach troche zimno i czkawki dostawała, ale jej się nie pocą.
 
reklama
Marta Hania też taka była i jest że musi naprawdę mocno przywalić w coś żeby płakała:) Za to Tomek to całkowite przeciwieństwo! Ryczy z byle powodu:)

O poceniu nic nie napiszę bo nie wiem:)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry