Witam
zdrówka dla dzieciaczków życzę, niestety sezon w pełni, u nas też wesoło - Staś zachorował w poniedziałek, Franek we wtorek, małż i teściowa w środę no i ja też nie oparłam się temu zmasowanemu atakowi i padłam w czwartek. Franuś na szczęście najmniej, ale gile z nosa są do dziś i pozbyć się ich nie mogę.
Czes a syrop prawoślazowy to można dawać takim maluszkom? Mnie go zawsze lekarz zapisuje (pipka zapomniałam teraz sobie kupić), ale mówiono mi, że ewentualnie dużym dzieciom dopiero można go podawać, ja nawet Stasiowi nigdy nie dałam. Jak masz ulotkę napisz proszę co w niej napisali.