reklama

Grudzień 2009

polecia nam go najpierw farmaceutka wiedzac ze dla 14 miesiecznego dziecka pozniej 2 panie pediatry powiedzialy ze bardzo dobrze ze go podaje, malej nic po nim nie bylo, a ulotki nie ma tylko na buteleczce sa wskazania ale tylko co do dawkowania ze 5 ml 2 razy na dzien ale to dawkowanie dla doroslych dla dzieciakow lekarze zalecaja mala lyzeczke nawet i 3 razy dziennie.
 
Ostatnia edycja:
reklama
Mama_iza napisała
Elka74: czyli wychodzi na to, że ludzie są ślepi, ale żeby aż na taką skalę? Zgroza

Dzisiaj byłyśmy na szczepieniu. Dzidzia w różowoturkusowej bluzie i różowych spodenkach , obok leży łososioworóżowy kombinezon. trzy baby zachwycały się jaki on fajny i jaki grzeczny i jak się pięknie uśmiecha:/ Ja rozumiem że niunia wykapany tata ale bez przesady:/
 
sezon chorobowy w pełni, wczoraj zuźka zaczęła wymiotować, myślałam że to jelitówka ale poszłam do lekarza a tu się okazuje zapalenie gardła i znowu zastrzyki z zinacefu...jak tylko skończyłam karmić piersią zaczęły się choroby, w ciągu 2 miesięcy angina, zapalenie ucha i teraz to gardło....myślę o jakimś preparacie doustnym uodparniającym ..stosowałyście coś takiego???
 
Ostatnia edycja:
sezon chorobowy w pełni, wczoraj zuźka zaczęła wymiotować, myślałam że to jelitówka ale poszłam do lekarza a tu się okazuje zapalenie gardła i znowu zastrzyki z zinacefu...jak tylko skończyłam karmić piersią zaczęły się choroby, w ciągu 2 miesięcy angina, zapalenie ucha i teraz to gardło....myślę o jakimś preparacie doustnym uodparniającym ..stosowałyście coś takiego???

ja stosowalam oscillococinum 1 filoka raz na tydzien,pozniej przerwa,sanostol i ceruvit junior.
 
sezon chorobowy w pełni, wczoraj zuźka zaczęła wymiotować, myślałam że to jelitówka ale poszłam do lekarza a tu się okazuje zapalenie gardła i znowu zastrzyki z zinacefu...jak tylko skończyłam karmić piersią zaczęły się choroby, w ciągu 2 miesięcy angina, zapalenie ucha i teraz to gardło....myślę o jakimś preparacie doustnym uodparniającym ..stosowałyście coś takiego???
Hmm, u takich malców to ciężko, musiałby to być syropek. Spróbuj jakiś Immunaron, tran może. Albo Ribomunyl, ale to już droższa kuracja, półroczna, no i to proszek, albo do dzióbka, lepiej do rozpuszczenia, skuteczny, ale na efekty trzeba poczekać. Zdrówka życzę.
 
widzę że macie doświdczenie :-)

mamaStacha o ribomunylu powiedziała mi koleżanka która u swojego dziecka to stosowała i jest zadowolona ale przeczytałam że do 3 roku życia się tego nie stosuje...hmmm...
 
Od poniedziałku Gabi znowu była w żłobku.Od piątku znowu kaszle i ma katar.Dawałam jej tran ale nie zawsze chce pić.Mam nadzieję ,że się uodporni sama z siebie ,bo niestety w te wszystkie środki nie wiele wierzę.Weronika teraz już tak bardzo nie choruje ale to już trzeci rok przedszkola i troszkę żłobka.Ribomunyl też stosowała kolezanka u starszego dziecka więc w sumie nie wiem.
 
Cześc dziewczyny, czy zaszczepilyście juz maluch prtzeciw rozyczce odrze i śwince? jesli nie to juz rejstowac maluch, ja nie zdazylam Antoni zaszczepic i kurna rózyczke ma cala wysypana goraczkowala najpierw 3 dni myślalalm ze to na zęby a naz dnicha mialam iśc ja szczepić bo wczesniej była chora na zapalenie krtani oj bidna teraz taka rozdrazniona....
 
reklama
czes ja zaszczepiłam :-) życzę dużo zdrówka dla małej :)

misio podajesz tran? i chce pić? myślałam o tym ale już sama nie wiem czy to pomaga na odporność?
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry