Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
heh, dobrze jest mówić o czymś, czego się nie przeżyło, nie?
ja się cały czas zastanawiam nad porodem rodzinnym... boję się, że mój Krzysiek tam padnie albo będzie mi tak działał na nerwy, że każę mu wyjść. ale z drugiej strony dobrze byłoby mieć go blisko, żeby pilnował lekarzy...
poza tym prawdopodobnie ubłagam swojego gin, żeby przyjmował mój poród. jakoś innym lekarzom nie ufam, no ewentualnie jeszcze ordynator, ale reszta to takie zadufane w sobie bufony![]()
bardziej obrzydliwe niz jak typowy horror.. ale fajnie się ogląda.. ;DW takim razie musze się nastawić psychicznie przed obejrzeniem tego filmu![]()
oo taaak masaż.. ; )moj raczej sie nie chce wybrac na porodowke ale dogadalismy sie jak narazie ze bedzie ze mna tak dlugo jak bedzie chcial ... potem na final wyjdzie skoro nie chce patrzec ... najwazniejsze zeby byl przez ten czas zanim zacznie sie finalowa akcja ... zeby mial kto potrzymac za rece, pomasowac plecy, pomoc przejsc czy cos ...



Jeśli miałoby to pomóc wyjść Maluszkowi.. Hm a już na pewno bym się zgodziła jakby się minuty liczyły.Mnie teżpodobno niektóre pierworódki mogą nie pęknąć i nie potrzebować nacięcia mi to w sumie obojętne
hahaha
jezuuu jak ja wytrzymam bez seksu jak mnie natną oO
chociaż pewnie teraz tak tylko mówię a później dziecko mnie pochłonie i ani nie bede miała siły myśleć o seksie![]()
A czasem zbyt mocno nie ufamy lekarzom.no właśnie, to jest to, że ilu ludzi tyle zdań
ja dziś rozmawiałam ze swoim gin i powiedział mi, że zabieg nacięcia krocza raczej spowalnia gojenie ran po porodzie i zwiększa ryzyko infekcji. może dlatego tak się upieram przy swoim![]()
Planować to se możemyno tak, tylko że równie dobrze po nacięciu mogę jeszcze bardziej pęknąć, a bez nacięcia to może być zaledwie otarcie.
ale masz rację, wszystko wyjdzie w praniu, możliwe że jeszcze będę błagać o to, żeby mnie nacięli![]()
W praniu wychodzi baaardzo różnie. Kobieta wówczas raczej całkiem inaczej myśli. O dziecku w pierwszej kolejności a potem trochę egoistycznie bo już z bólu nie może wytrzymać. Tak mi się wydaje.Mój powiedział, że będzie pilnował by nam dzieciątka nie podmienilico do nacinania..
coś Wam opowiem...
rozmawialismy o tym ostatnio.. ja mówie Bartkowi że będzie tam po to by pilnował tego że jesli nie trzeba żeby nie nacinali.. na co wtrąciła moja teściowa.. że i tak i tak nacinają i to do odbytu bo kto się będzie pieprzyc i delikatnie rozcinać..
dodam że ma dwóch synów .. obaj urodzeni prze cesarke![]()
jak ja kocham swoją teściową i jej mądre gadanie![]()
Świrek:-)