eliza80
Mamusia Gabi i Olka :)
Jak sa czeste to i niebolesne nie sa ok , bo moga powodowac skracanie sie i otwieranie szyjki i jak najbardziej nieopanowane prowadza do porodu...oczywiscie pisze tu o regularnych /czestych a nie o paru dziennie.Tylko właśnie się zastanawiam czy te Braxtony gdy się coś dzieje to są bolesne a gdy są OK to niebolesne?
)



ostatnia 10 dni temu-skurcze co 3 min. ktg pokazuje,ze sa silne i dochodza do 90-100. ..12 godzin -wszytskie mozliwe rozkurczacze wziete i ucichło...Mam nadzieje,ze i teraz przejdzie...Do lekarza to juz nawet nie mam po co dzwonić, bo akcje z prochami i zastrzykami znam na pamiec i wiem,ze jesli to wszytsko nie pomoze to mam jechac do szpitala...staram sie byc dobrej mysli i nie panikowac ,bo wiem juz ,ze nerwy (i łażenie