reklama

Grudzień 2011

rojku u mnie już jedna partia kończy się prać, zaraz wrzucam kolejne.

sergeevna kto wie, może to właśnie Ty będziesz drugą rozpakowaną mamuśką :-)
A tak na marginesie, to musisz chyba moja droga stworzyć nowe wątki typu: zdjęcia maluszków, gratulacje itp.

Tak patrzyłam na forum i salsik jeszcze wczoraj pisała, że spakowała torbę dla dziewczyn, a dzisiaj już jest na porodówce :-)
 
Ostatnia edycja:
reklama
27012701 oj, druga to może nie, chciałabym poczekać jeszcze tak z tydzień, może dwa... Ale oczywiście samo Gabrysiątko tylko wie, kiedy zechce się z nami zobaczyć ;-) A w przyszłym tygodniu mam usg w czwartek... ;-)

Właśnie tworzę nowe wątki, Dziewczyny...


Oho, Bobas się obudził w brzuszku :laugh2:
 
Mirabelka, z męską naturą nie da się walczyć ;) Skoro Twój M. postanowił być rycerzem w... a raczej ze... lśniącą wkrętarką, chyba musisz się z tym pogodzić. Również z tym, że wszystko potrwa trochę dłużej. Pocieszę Cię, że produkcja kuchni na zamówienie trwa naprawdę długo i lepiej zrobić to samemu jeśli się potrafi. No i możesz dopasować ją do własnych potrzeb i przestrzeni - a tego gotowa kuchnia Ci nie da, zawsze wyjdą jakieś luki itd. Mimo wszystko polecałabym jednak koordynować pracę M. bo są rzeczy, o których faceci nie myślą - np. nad zlewem chcesz mieć ociekacz na ścianie czy w szafce? Albo nad kuchenką będzie okap płaski czy przestrzenny - bo jeśli płaski do można tam jeszcze upchnąć szafkę... Albo szuflady - z reguły daje się trzy wąskie (szerokość frontu 140 mm) i na dole jedną głęboką (front na 280 mm). Takich niuansików jest wiele i warto się nad tym zastanowić, żeby później było wygodnie :) [przepraszam za ilość detali, ale pracowałam parę dobrych lat w branży elementów meblowych i pozostało mi zboczenie ;)]
W każdym razie przedyskutuj to z M. i zastanów się nad własnymi potrzebami w tym względzie :)
I nie przemęczaj się!!!! ;)
 
Ostatnia edycja:
mamcia2 wiem właśnie, ale te bóle moje nie sa mocne no i nie czuję skurczy tylko takie jednostajne pobolewanie ;-)

No to pięknie, pełnia w pełni ;-) Czyli jednak to prawda z tym... :-p

Jakbym miała rodzić "już", to fajnie było by w piątek - co za data wyśmienita! :tak:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry