prawie_ podwojna_ mamuska
Fanka BB :)
agapa- nie miej wyrzutow sumienia, nie zapanujemy nad wszystkim, niestety, musisz byc spokojna, bo dzidzius czuje to co Ty i tez jest wtedy niespokojny. Nasz synek jest bardzo zywym dzieckiem i jak zaczal raczkowac to musialam usunac wszystko z podlogi i zasuegu jego raczek, bo jest szybszy niz predkosc swiatla. A teraz drugi w drodze i wiem, ze nad wszystkim nie zapanuje, a jak starszy zacznie chodzic to dopiero bedzie urazow a urazow, wiec w domu mamy naszykowana apteczke i wszystkiego na zapas
do wesela córy się zagoii jak mawiała moja babca najwżniejsze że to tylko tkanki miękke a ty nie mniej wyrzutów sumienia bo niby każdemu mogło się zdarzyć, a noedawnopamiętam jak mu w święto zmarłych biedulko pomagałaś on tobie dziś a to tylko zdarzenie losowe trzymajcie się cieplutko będzie dobrze
chyba coś ci się pomyliło może 2 kg więcej