Sosnowiczanka
Mamusia Alanka :)
Mła przed ciążą slodycze moglyby dla mnie nie istniec. A teraz nie wyobrazam sobie dnia bez wafelka, czekoladki czy kawalka ciasta... Mam nadzieje ze po porodzie mi to przejdzie. I nigdy nie lubilam nalesnikow z dzemem , tylko z serem a teraz z serem to bym nie zjadla, dzemik musi byc!!!
Dagne ja tez mam kuchnie na parterze a pokoje na górze i po schodach chodze kilkanascie razy dziennie. Na razie zadnej akcji porodowej nie ma a juz 38 tydzien:-), eh nie chce mi sie wierzyc ze tak malo do konca...

Dagne ja tez mam kuchnie na parterze a pokoje na górze i po schodach chodze kilkanascie razy dziennie. Na razie zadnej akcji porodowej nie ma a juz 38 tydzien:-), eh nie chce mi sie wierzyc ze tak malo do konca...
a w lodówce echo... czekam aż M wróci, wygramolę się z łóżka i muszę na jakieś zakupy pojechać!!
co do skuteczności lub ewentualnego pogorszenia się stanu nic mi nie wiadomo, ale jak pisze Mła pomaga chociaż na nastrój