reklama

Grudzień 2011

reklama
Witam Was Dziewczyny!!!

Nie jestem w stanie Was dzisiaj nadrobić. Całą noc nie spałam, ból kręgosłupa, krocza i do tego non stop twardnienie brzucha:szok:. Zasnęłam dopiero ok 6 a o godz. 8 pobudka. Jestem padnięta!!!! Nie wiem czy z tymi objawami pokazać się gin czy to normalne. Przy pierwszej ciąży nie pamiętam takich dolegliwości.
Poradźcie mi coś!!!! Miłego dnia
 
Asieńka zimna krew jak najbardziej... Mła jest wystraszona bardziej ode mnie, ja jestem bardziej podekscytowana... :-)

Vileyka niestety do szpitala mnie... nie przyjmą jeszcze. :sorry: W UK nawet jeśli wody odejdą, to każą przyjeżdżać jak sa 1-2 skurcze co 10 minut, inaczej do domu odsyłają :crazy:
 
Mimozami, tu nie ma nad czym debatować, bo nasz stan to poważna sprawa! Zbieraj dokumenty i szoruj do lekarza! I pisz, bo przecież będziemy myśleć i się martwić...
 
Sergi - no co Ty?? Niezłe te szpitale w UK!!:szok:
Mimozami, włąsnie , szoruj do lekarza, nie ma co ryzykować.
Oj, coś czuję, że zacznie nam świecić wątek "na sygnale"..;-)
 
Mimozami-mi też zdarzały się takie nocki,,na szczęście mijały.Przez ostatni miesiąc jadłam no-spę i magnez i pomimo tego,że te twardnienia brzucha nie ustały, gin kazał mi już no-spę odstawić,mówiąc,że macica musi trochę poćwiczyć.
 
to dziwne te szpitale:) z tego co pamiętam to chyba po 4 godzinach od odejścia wód wywołuje się skurcze jak ich nie ma

Tutaj każą jechać do szpitala, jeśli w ciągu 3 godzin od odejścia wód nie dzieje się kompletnie nic. Jeśli się zaczną skurcze, to trzeba czekać aż będą regularne i tak jak wyżej napisałam, 1-2 skurcze/10 minut.

Mimozami
ja tez pojechałabym do szpitala na Twoim miejscu żeby sprawdzić :tak:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry