reklama

Grudzień 2011

Sergi..czyżbyś była druga??:-) Trzymam kciuki mocno za Ciebie i Gabrysiątko!!!
Majeczka..no ja się czuję tak w miarę, ale..coś się niepokoję..może to już??:-D I też od krzyża tym razem mnie ciągnie..
Asieńka, dobrze, że ciśnienie Ci spadło:-) a te parcie..ja mam tak z drugiej strony, wydaje mi się, że chce mi sie "2"-czkę, że tak powiem, a tu nic..
Dorotar, super zestaw śniadankowy:szok:..
Gosia - ja mam w ten sposób, że jakby obręcz mnie od tyłu z krzyży ściskała..ale to takie chwilowe i puszcza..
 
reklama
witam się serdecznie!
Sergee=przebiłaś dzisiaj wszystkie posty.Uważaj na siebie i spokojnie..
Phelania- ja też nie mogę liczyć na pomoc w opiece nad malutką,dlatego na pewno będę musiała pomyśleć o wychowawczym.Nawet gdybym wróciła do pracy w mniejszym wymiarze godzin,to przecież wszystko musiałabym oddać,więc nie ma to większego sensu.
Jeśli chodzi o planowane cc,to podobno pediatrzy każą umawiać się po ukończeniu 38t i 3 dnia, takie są aktualne zalecenia.
Dużo pozytywnych informacji po dzisiejszych wizytach:-)!!!
 
Witajcie
Ledwo na oczy patrzę, Mayce zaczęły chyba piątki wychodzić, ryk w nocy, dostała środek przeciwbólowy i pomogło na szczęście. Przez to wszystko mnie też zaczął coś ząb pobolewać i zamiast łyknąć apap to się męczyłam do rana, po 6 wzięłam jedną tabletkę i jak ręką odjął a tu trzeba wstawać bo młoda się budzi.

Sergi no może coś się zaczyna.... Ja czuję, że ty i tak do terminu nie dotrwasz i urodzisz ciut wcześniej. U mnie przy pierwszym porodzie zaczęło się od spinania brzucha ale po prostu powtarzało się to co jakiś czas i dało mi to do myślenia, że być może to to. Dawaj znać co i jak.

Phelania ja raczej wracam do pracy. Sytuacja finansowa niestety zmusza, ale wrócę póki co na 2 dni w tygodniu pewnie. No i my chyba oddamy do niani bo żłobek jest tu masakrycznie drogi.
 
Wow wchodze a tu takie numerki! Mam dzis tylko telefon z internetem ale bede śledzić rozwoj wydarzeń! Jestem niedobra mamą ale tak strasznie już czekam az Emilka wyjdzie. A dzis brzuch mega opuszczony, prawie wisi na dole i jakies mleko mi cieknie z pipki :o
 
hej laseczki,

ja nadal czekam grzecznie w kolejce do rozpakowania, a widzę, że Sergi się zaczyna wybijać!!! ho kochana, my miałysmy jakoś mniej wiecej razem rodzić, a tu proszę fundujesz nam prawdziwy poród online, jak nic :-D .. trzymam mocno kciuki i informuj nas co się dzieje!

Asko, szacun za zumbę :-)

ja dziś się całkiem porządnie wyspałam, ale mały od rana jakiś taki leniwy, słabo się rusza, nawet po mandarynce ledwo się przeciągnął :( możliwe, że nakłada się na to stres prze wizytą... mam nadzieję, że to nie ma nic wspólnego z wczorajszymi bólami i skurczami! za godzinkę będę już w drodze do lekarza i jak zwykle prosze o mocne trzymanie kciuków!:tak:


poza tym jak u Was patrzą na pomalowane paznokcie w szpitalach? tak strasznie mam ochotę sobie walnąć na jakąś krwistą czerwień, ale już mam wizję, że ledwo mi lakier wyschnie i będe go musiała zmywać, bo mi się akcja zacznie :-D


buziaki, spokojnego dnia!
oho, chyba mandarynka zaczęła działaś, bo się Kubin wierci, ale łatwo mnie ucieszyć hehe

Sergi, będę co 15min odpalała BB w komórce i sprawdzała czy Gabrysiątko zaczęło się wykluwać :tak:
 
Przetestowałam Sergi na wszystkie sposoby - ilość wód, torba, transport... Ja się spięłam, przejęłam i wystraszyłam, a ona... poszła sobie kawkę robić! :p :)
 
Kota, ja nie wiem, jak przy porodzie, ale ogólnie pomalowane paznokcie w szpitalu nie są mile widziane, bo np. przy różnych zabiegach paznokcie mogą siniec - a przy pomalowanych tego nie widać..
Bajeczka - współczuję piątek u małej..choć u Marysi tylko jedna piątka dała jej popalić, pierwszych trzech, to nawet nie zauważyłam, jak powychodziły..
Freiya - może to kolejna odsłona czopa??w postaci mleczka..
 
Mła, pakuj torbę :-D

Maxwell, wiem, właśnie dlatego się wstrzymuję i spiłowałam je wczoraj na króciutko, takie są biedne hehe, ale już wolę być w pogotowiu, żeby nie drapnąc maluszka, jak się urodzi.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry