reklama

Grudzień 2011

Rojku, oj, coś się nie starają te nasz chłopy:-p:tak: Chyba za mało się przykładają do roboty, hihi..
Mi się zapowiedziały na popołudnie dwie koleżanki z pracy i się zastanawiam ciężko, czy coś upiec, czy na leniwca wyciągnąć ciastka z barku..
Violett, tulę na poprawę humoru..;-) Co do wagi, to ja w okolicach 34tc miałam maleństwo o wadze około 2600g..
 
reklama
Violett - u ciezko wyczuc w 32.tc moje wazylo 1827g a w 34. hmmm nie mam pojecia :sorry:

Dziewczyny a ja mam pytanko... czy po Urlopie Macierzynskim duzo z was wraca do pracy? czy idziecie na wychowawczy? u mnie jest dosc skomplikowana sytuacja , bo mamy z M dosc sporo kredytów, a nie chce malego dac do złobka:-(po pierwsze jest drogi ,bo kosztuje ok 1000zł /miesiecznie, a po drugie nie wyobrazam sobie , nie ujrzec pierwszy kroczek,uśmiech, ząbek itd...i tak naprawde wychowywac beda mi go obce osoby.Niestety tak jak juz kiedys pisalam tesciów nie ma ... i nawet nie ma kto nam pomoc wiec zapewne pojde na wychowawczy chociaz na 1.5 roku:shocked2:
 
Viollet, mnie też ciężko powiedzić bo mój Oskarek w 31TC ważył 1400 g więc według mnie był malutki choć Gin twierdził że jest ok.
Sama jestem bardzo ciekawa ile teraz może ważyć.
 
Hej Mamusiaki!
Violett moja malutka w 33tc i 5 dniu wazyla 2343g,ale to mnie tylko cieszylo ze wzgledu na zagrozenie wczesniejszym porodem. Moj synio dokladnie w tym samym tc wazyl tyle samo,urodzil sie w 39tc z waga 3730g i 58cm byl spory,ale wcale nie bylo go tak ciezko wypchnac,bo druga faza porodu trwala tylko 5min. Coreczka ma przewidziane z usg,ze gdyby urodzila sie w terminie wazyla by ok.3,5kg:)
 
Phelania, jakby były inne realia, to ja bym chętnie poszła na wychowawczy, ale..no właśnie PL prorodzinna (np. wczorajsze wieści o różnych cięciach ulg)..więc u mnie to tak wygląda, że maleństwo do żłobka, a Marysia do przedszkola..jeszcze do końca nie wiem, jak się to zazębi, ale chyba będę musiała wziąc jakieś dwa m-ce wychowawczego, bo mi braknie urlopu..
Majeczka02- a jak się w ogóle czujesz??
 
Sergi a może to już dzisiaj będzie ten dzień? Trzymaj się kochana i pisz jak coś będzie się działo:-)

mamaOskara przepraszam, że nie życzyłam snów erotycznych. Dzisiaj postaram się poprawić :-D

A ja wczoraj tak marzyłam o śledziach, że oczywiście musiały mi się przyśnić:-D
Nie wiem jak u Was z pogodą, ale u mnie wczoraj padał śnieg. Dzisiaj jeszcze trochę leży na samochodach, a reszta już stopniała.

Coś mi się wydaję, że w tym tygodniu worek się rozwiąże i grudniowe dzieciaczki zaczną przychodzić na świat:-)
 
Serg-no to niezle:) obserwuj sie jeszcze-sprawdz czy wszystko masz w torbie... I czekamy na wiesci... Trzymam kciuki!
Maxwell- czuje sie ok kiedy wyleguje plackiem,ale jak tylko wstane i cos porobie zaraz skurcze z brzucha z krzyza...szok...Aby ten tydzien i wracam do normalnego zycia:) Brakuje mi ruchu.
A u Ciebie jak?
 
Cześć cukiereczki:**



witam się dziś z Wami troszkę później bo mi się pospało trochę, ale nocka była ciężka... byłam kilka razy siusiu i podczas tej czynności czułam straszne parcie na pochwę takie aż bolesne i ja głupia zaspana pomyślałam sobie, że może to już główka hahahaha:-) wiem, wiem przesada:):)
ciśnienie z rana 120/60 także spadło na maksiora:) M do 14 w domku więc już go wykorzystałam i poleciał po bułeczki dla swojej niuni hehe:):)
TRzymam kciuki za wszystkie dzisiejsze wizyty&&&&&&&&&
witam nową mamusie:)
Mła ja chyba prędzej urodzę mojego przystojniaka niż Ty tą torbę spakujesz:-D
Violett tulę Cię mocno, mam nadzieję że ten zły humor długo nie potrwa:)
maxwell, rojku a zapałki już wyzbierałyście??:P:P ja czekam za Wami w kolejce żeby się nie wypychać przed szereg :-D:-D Sergi ty to umiesz podnieść ciśnienie:) trzymamy kciuki&&&&&
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry