reklama

Grudzień 2011

reklama
freiya: u nas położna poogladala sobie bąbla z kazdej strony, poogladala i zerwala pęuszek, bo według niej i tak odpadł by za sekund pare (podobno nie powinna tego robić, ale ładnie sie goi więc może i dobrze sie stało) pooglądała jak ja sie goje i poopowiadała troche o pielęgnacji małego i tyle :) nie ma co się bać :)

a z tym snem to cie swietnie rozumiem, Miki ma "granice szczbelków", na kolanach, rekach w naszym łózku śpi idealnie, ale jak tylko położymy go do łóżeczka to oczy szeroko otwarte :D M. sie smieje, że ma wbudowany czytnik i na szebelki reaguje jak na bramke na lotnisku :D
 
edit: Jutro rano przychodzi do nas położna... Kto mi powie co ta pani robi jak już przyjdzie?
Freiya, u nas położna, jak była, to pooglądała malutką, mnie popytała, jak się czuję, a potem powypisywała jakieś karteluszki do poradni..przyniosła też jakieś reklamowe foldery (o kąpaniu, masażach dziecia itp. - z Nivei), przyniosła też z Hippa miseczkę i łyżeczkę dla małej (dostała Marysia):-D..i tyle..
mamuśki mam pytanko...jak to jest ztymi wizytami u pediatry?
kiedy powinnam iść z małym? w szpitalu mi powiedzieli, że pierwsza wizyta po 6 tygodniach ale tak piszecie że już chodzicie więc już sama nie wiem...iść czy czekać?
Asieńka, ja miałam w zaleceniach napisane, że na patronażową wizytę w 3 tygodniu życia, a potem w 6 tygodniu na szczepienie..
Edit:
Powiem Wam szczerze, że brakuje mi komentarzy zdjęć właśnie w wątku galerii naszych dzieci..bo tam oglądam, a potem zapominam, co miałam komu napisać - a wszystkie są przecudne zdjęcia!!!!
 
Ostatnia edycja:
Freyia- u mnie połozna już 3 razy była. ogląda maluszka, pierwszy raz jak była wieczorem to go wykąpała, pózniej juz przychodziła rano, to tylko oglada pępek i żółtaczkę. Wypisała milion papierków, a pózniej zajmuje sie mną. Wyciągnęła szwy, pooglądała jak się goję i tyle. Kolejna wizyta w czwartek lub piątek.

Asienka, ja mam wizytę w szpitalu u neonatologa, bo mały by przy porodzie niedotleniony i musi iść na kontrolę jutro. A normalnie u pediatry mam być po miesiącu.

Młody dzis sporo spał więc i ja sie położyłam ale teraz jestem rozespana i rozdrazniona.. :baffled: ciemno jak w ..... a dopiero 16:baffled: ehhh zle to na mnie działa , jreszcze M. ma duzo pracy gdzies wyjechał i dzis jestem sama :-(
 
chciałam się pochwalić, że Kubusiowi dziś odpadł kikucik z pępka :-):-D
dziewczyny, jak ja marzę o wyjściu z domu!!! chcę iść choćby na spacer, ale chyba jeszcze za wcześnie, może za tydzień zaczniemy werandowanie, a później jakieś spacerki.. nie mogę się doczekać!
 
Oj no mam nadzieję, że Milva odblokowała kolejkę... :)
Swoją drogą dziwnie się jeszcze czuję czytając posty o kikutach, cycku, śnie itd... o rany... zazdrośnica ze mnie!!

Właśnie zjadłam 2 śledzie i teraz napastuję czekoladę mleczną - że też pod koniec ciąży takie smaki dziwne mam ;)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry