Cześć dziewczyny:-)
Ja od niedzieli wieczora tylko z jedną córą..Marysia na mini feriach u dziadków - do jutra wieczora..ale już tęsknię za moją małpeczką

Wykorzystałam to, że jej nie ma i wczoraj wysprzątałam na cacy kuchnię (znaczy bez okna), dzisiaj biorę się za duży pokój..jutro pokoik od Marysi..Seba po pracy wczoraj zrobił kibelek, dzisiaj łazienkę. Przy Marysi takie sprzątanie generalne nie ma szans..a tak okazja:-)
Papayka, z tego, co pisałaś o tym uczuleniu na czole - mi się kojarzy z ciemieniuchą..bo ona może też na czole występować..
Mamcia2- moja Marta ma cerę marmurkową, niezależnie od temperatury..ale moja mama też ma taką cerę..a stronka z tymi dźwiękami uspokajającymi super
Papayka, z planowaniem wizyty u fryzjera, to u mnie jest tak, że ja idę na żywioł - mam w danej chwili potrzebę iść do fryzjera (i mam warunki do tego), to idę..nie lubię się umawiać na to..tak właśnie było w niedzielę:-)
Freiya, zdrówka dla Emi!!
Dagne, ta karuzela super!!!
Sosnowicznka, zazdroszczę zastrzyku gotówki:-);-), teraz możesz poszaleć zakupowo:-)
Inka - ja brałam skojarzoną (i przy Marysi, i teraz przy Marcie - 5 w 1) i żadnych powikłań nie było..
Kota, mi przy Marysi zaczęły wypadać, jak skończyłam karmić piersią. Kupiłam wtedy Belissę i mi pomogło..a teraz na razie jeszcze nie wypadają..
Żabcia, moja córcia MM pije koło 60ml, czasem 90ml..ale wszystko zależy od tego, ile sobie pocyca (niestety sama pierś jej nie starcza, a ja za dużo mleka nie mam

)
Firanka..ja długo walczyłam z ciemieniuchą na główce Marty. Dodatkowo tej jej długie włoski przeszkadzały w pozbyciu się tej zarazy. Próbowałam i oliwki, i margaryny, i masła - nic nie pomagało. A wręcz ta ciemieniucha jej się rozrastała na główce. W końcu się wkurzyłam i poszłam z nią do pediatry. Pani doktor przepisała mi dwie maści - jedną robioną i detreomycynę 2%. Miałam smarować jej główkę na przemiennie godzinkę przed kąpaniem, nakładać czapeczkę, a potem zmywać przy kąpieli..I pomogło - udało się to świństwo pozbyć po 4 dniach

Acha, doszła mi wczoraj chusta:-) Nie umiałam się powstrzymać i zrobiłam jedną próbę przed praniem:
Zobacz załącznik 434144