dorotar110
Fanka BB :)
FREYIA też uważam, że nie powinniśmy dać się zwariować. Wiadomo obserwujemy nasze dzieci i jak coś nas niepokoi to szukamy pomocy ale bez szaleństw nie każde zaraz choruje jak np. dziecko koleżanki. Dziewczyny miejmy oko na maleństwa ale cieszmy się nimi i macierzyństwem bez wyszukiwań czegokolwiek.
FIRANKA może zmień chirurga, albo prywatnie idź gdzie indziej.
IZI o widzę, że zaczynasz walkę ze skazą tak jak i ja.
ASKO co do jedzenia mamy karmiącej dziecka, które ma skazę, przede wszystkim ale to na pewno wiesz nie wolno: mleka i jego przetworów, jajek. Ogólnie nabiał i białko jest w większości pożywienia. Ja jem chlebek ciemny-różne(jak kupuje to czytam czy zawiera mleko),wędlinkę, gotowane mięsko kurze, indycze, goloneczki sobie gotuję-pyyycha, ryż z jabłkami i bananami, same jabłka, banany, kawę inkę piję, pulpety z ryżem gotowane, raz zjadłam bigos na szczęście młodemu nic nie było, jakieś lekkie zupki bez zabielania. Lepiej mi napisać co jem bo jest tego mniej niż tego co mi nie wolno. Jestem na tej diecie już prawie 2 miesiące i jakoś daję radę. A jak mam ochotę na coś słodkiego to robię sypaną szarlotkę lub ciasteczka owsiane z różnymi dodatkami:sezamem, gorzką czekoladą, wiórkami, łuskanym słonecznikiem. A ze sklepowych słodkości wyłapałam, że mogę jedynie zjeść sezamki i takie ciasteczka w MarcPolu znalazłam, też niby owsiane Złotokłosy, tylko nie pamiętam jakiej firmy jak kupię a będziesz chciała wiedzieć to Ci napiszę.
Mam nadzieję, że napisałam Ci w miarę konkretnie.
IZI jajka??? Babka, drożdzówki, placki??? Przecież to wszystko z reguły na jajkach i mleku??? Ja jak zjadłam kiedys pół jajka to małego wysypka ok 2 tyg trzymała.
ASKO mojemu za to za uszkami skóra się czerwieni i czasam schodzi.
FIRANKA może zmień chirurga, albo prywatnie idź gdzie indziej.
IZI o widzę, że zaczynasz walkę ze skazą tak jak i ja.
ASKO co do jedzenia mamy karmiącej dziecka, które ma skazę, przede wszystkim ale to na pewno wiesz nie wolno: mleka i jego przetworów, jajek. Ogólnie nabiał i białko jest w większości pożywienia. Ja jem chlebek ciemny-różne(jak kupuje to czytam czy zawiera mleko),wędlinkę, gotowane mięsko kurze, indycze, goloneczki sobie gotuję-pyyycha, ryż z jabłkami i bananami, same jabłka, banany, kawę inkę piję, pulpety z ryżem gotowane, raz zjadłam bigos na szczęście młodemu nic nie było, jakieś lekkie zupki bez zabielania. Lepiej mi napisać co jem bo jest tego mniej niż tego co mi nie wolno. Jestem na tej diecie już prawie 2 miesiące i jakoś daję radę. A jak mam ochotę na coś słodkiego to robię sypaną szarlotkę lub ciasteczka owsiane z różnymi dodatkami:sezamem, gorzką czekoladą, wiórkami, łuskanym słonecznikiem. A ze sklepowych słodkości wyłapałam, że mogę jedynie zjeść sezamki i takie ciasteczka w MarcPolu znalazłam, też niby owsiane Złotokłosy, tylko nie pamiętam jakiej firmy jak kupię a będziesz chciała wiedzieć to Ci napiszę.
Mam nadzieję, że napisałam Ci w miarę konkretnie.
IZI jajka??? Babka, drożdzówki, placki??? Przecież to wszystko z reguły na jajkach i mleku??? Ja jak zjadłam kiedys pół jajka to małego wysypka ok 2 tyg trzymała.
ASKO mojemu za to za uszkami skóra się czerwieni i czasam schodzi.


