Sosnowiczanka
Mamusia Alanka :)
85Asia Moj synek teraz jest przeziębiony. Podaję mu wit C w kroplach-2 razy dziennie po 2 krople, syrop Stodal tez 2 razy dzinnie, Krople do nosa euphorbium 3razy dziennie. I odciągam katar. To tyle.
Asienka jakas masakra z ta "jogą"
Zabcia ja po CC ale okresu nadal brak.
Wczorajszą noc mielismy masakryczną. Alan po kąpieli nie spal, tylko byl bardzo marudny. Dawalam mu cyca, dlugo jadl, w koncu przestal i zaczął bardzo płakać. Znowu dalam mu cyca, on trochę chwycil i po chwili puscil. Mysle ze nic mu nie lecialo i byl glodny. Odmrozilam mu ok 100ml mojego mleka, zjadl cale. Wydaje mi sie ze chyba tez mam jakiś kryzys laktacyjny....Bo ewidentnie po skonczeniu ssania piersi byl jeszcze głodny
Jak zjadl to odmrozone mleko to dalej byl marudny i placzliwy i dopiero po 3 w nocy usnął. Wykonczył mnie wczoraj. Jak dzisiaj tez taka sytuacja sie powtórzy to chyba wieczorami zacznę dokarmiać go MM.
Dzis wysle paczką do pana Zbyszka. Wysylam mu pieluchy, chusteczki nawilżające, jakieś jedzenie, espumisan i prosil tez o maszynki do golenia, to mu wyślę.
Powiem wam ze jak sobie pomysle ze jecys ludzie mogą chodzić głodni to plakać mi sie chce.
Asienka jakas masakra z ta "jogą"

Zabcia ja po CC ale okresu nadal brak.
Wczorajszą noc mielismy masakryczną. Alan po kąpieli nie spal, tylko byl bardzo marudny. Dawalam mu cyca, dlugo jadl, w koncu przestal i zaczął bardzo płakać. Znowu dalam mu cyca, on trochę chwycil i po chwili puscil. Mysle ze nic mu nie lecialo i byl glodny. Odmrozilam mu ok 100ml mojego mleka, zjadl cale. Wydaje mi sie ze chyba tez mam jakiś kryzys laktacyjny....Bo ewidentnie po skonczeniu ssania piersi byl jeszcze głodny
Dzis wysle paczką do pana Zbyszka. Wysylam mu pieluchy, chusteczki nawilżające, jakieś jedzenie, espumisan i prosil tez o maszynki do golenia, to mu wyślę.
Powiem wam ze jak sobie pomysle ze jecys ludzie mogą chodzić głodni to plakać mi sie chce.
wczoraj prawie caly dzien bylismy w szpitalu na badaniach to świecilo słonce a dzis na odwrót,ogólnie cieplutko jest tylko caly czas mżawka ....ehhhh
Z Mikołajem już lepiej. Chyba doszedł do siebie. Rozwolnienie jakoś opanowane. Już się uśmiecha i mniej płacze.