venus27
Fanka BB :)
Cześć dziewczyny.
U nas noc ciężka, Mikołajek chyba zarazil się ode mnie bo tak ciężko mu się oddychało-coś mu w nosu przeszkadza i kaszelek. Niby katarku nie widać ale napewno trochę jest. Zła jestem na siebie że go zaraziłam ale nawet największe starania za dużo tu nie pomogły...
Firanka zdrówka!!
Freiya powodzenia, niedługo mnie tez to czeka, cierpliwości życzę;-)
Milva daj znać jak z tym wypadaniem po lekach bo u mnie w domu niedługo będziemy mieć dywan z moich wlosów
Kota oczywiście można póki co mam jakieś 20-30szt. Mogę przesłac zdjęcia jakby co ;-)
Ankubator ja czekam na ten moment z niecierpliwością, ale Mikuś jakoś się nie spieszy;-)
Asienka długie do ramion też by się znalazły:-)
Aga ja zaczynam powoli myśleć o chrzcinach i szczerze Ci współczuję sytuacji...Nawet nie wiesz jak mnie wkurzają osoby z takim nastawieniem-jak można się zastanawiać czy zostanie się chrzestną????Wstaw koniecznie foty naszyjników.
Mła no jesteśmy niestety ograniczone co do biżuterii z naszymi łobuzami:-)
Asko dobrze że w pore zauważylaś-jakaś masakra!!
U nas noc ciężka, Mikołajek chyba zarazil się ode mnie bo tak ciężko mu się oddychało-coś mu w nosu przeszkadza i kaszelek. Niby katarku nie widać ale napewno trochę jest. Zła jestem na siebie że go zaraziłam ale nawet największe starania za dużo tu nie pomogły...
Firanka zdrówka!!
Freiya powodzenia, niedługo mnie tez to czeka, cierpliwości życzę;-)
Milva daj znać jak z tym wypadaniem po lekach bo u mnie w domu niedługo będziemy mieć dywan z moich wlosów
Kota oczywiście można póki co mam jakieś 20-30szt. Mogę przesłac zdjęcia jakby co ;-)
Ankubator ja czekam na ten moment z niecierpliwością, ale Mikuś jakoś się nie spieszy;-)
Asienka długie do ramion też by się znalazły:-)
Aga ja zaczynam powoli myśleć o chrzcinach i szczerze Ci współczuję sytuacji...Nawet nie wiesz jak mnie wkurzają osoby z takim nastawieniem-jak można się zastanawiać czy zostanie się chrzestną????Wstaw koniecznie foty naszyjników.
Mła no jesteśmy niestety ograniczone co do biżuterii z naszymi łobuzami:-)
Asko dobrze że w pore zauważylaś-jakaś masakra!!
Teraz maluchy jeszcze śpią to korzystam z okazji.
. Miałam też trudniości z zapisaniem Mikusia do kardiologa za rok, ale polatałam chyba godzinę za tym i się udało. Spędziłam tam pół dnia
ale chociaż mam to z głowy. Po południu byliśmy z Mikołajem na usg główki i niestety nie ma poprawy wręcz przeciwnie trochę się pogorszyło:-
poza tym Miki odkryl nóżki - a że jeszcze troche ma do nich zadaleko to pomaga sobie ciągnąć za spodenki- wygląda to przekomicznie
.
