reklama

Grudzień 2011

reklama
Z tego co wiem to takie maluchy noszą cienką czapkę/chusteczkę na główce cały rok, nawet w lato...

Ja dziś muszę wziąć się w końcu za pity, a co za tym idzie na resztki rozliczenia firmy z zeszłego roku także będę miała większość dnia w papierkach.

Po szczepionce u nas bez rewelacji, Emilka wczoraj głównie spała a dziś jest już normalna, żywe srebro jak co dzień.
 
Pamiętam, że , moje dziewczyny gorzej znosiły szczepienia. Oskarek znosi je bardzo dobrze. Zastanawiałam się dlaczego, czy szczepionki "nowszej generacji" Mają mniej skutków ubocznych czy może teraz dzieciaczki są bardziej odporne.

Inka zostawiamy Ci więcej czasy na zmiksowanie czegoś smacznego:-)

Ta która zakończy tę stronę stara się o napoje i specyfiki które jutro będą nam leczyć kaca:-);-)
 
reklama
Asko, zazdroszcze ogrodu... mimo, ze dopiero w planach...;-)
Sosnowiczanka, na pierwszym usg bioder bylismy u pewnego znanego profesora, wizyta trwala moze z 5 minut (lacznie z ubraniem i rozebraniem Malego) i kosztowala niemalo... Kolejne usg robila mloda kobietka (juz nie w PL) i powiem szczerze, ze bylam pod wrazeniem... Badanie b.dokladne, mierzyla jakies katy itp.... i co najwazniejsze - nie zdiagnozowala dysplazji, ktora sugerowal profesor.... wszytsko mi pokazala na ekranie i wyjasnila. Za 2 msc jeszcze jedna kontrola.
Inka, trafilo Ci sie! Moze to twoj szczesliwy dzien?!;-)
Freya, zgadzam sie z Toba, ze trzeba miec zaufanie do swojego pediatry, bo inaczej mozna zwariowac.... Zdarza sie, ze mamy wizyty w PL i tu i nie zawsze opinie lekarzy pokrywaja sie... :confused:
O cholercia, tez mam szczescie!:-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry