Dziewczyny
Chciałąm powiedzieć Wam że wynik EEG mojej Oleńki jest prawidłowy!!!!!!!!!!!!
Co oznacza że Zespół Westa został wykluczony na 99%- bo niezwykle rzadko sie zdarza że EEG jest prawidłowe a dziecko ma padaczke,
Dzisiaj na konsultacji-lekarka ktora jest specjalistką w EEG obejrzala film, bo nagralam te skłony i kazala
Nam zrobic usg brzucha, bo moze byc to refluks, wg niej,-mam nadal ją obserwowac, ale ona jako specjalistka ktora mnostwo juz widziala razy ten zespol westa u niemowląt powiedziala ze mala jest zdrowa, zreszta juz od wejscia usmiechala sie szeroko do nas i przywitala nas slowami ze cieszy sie ze moze powiedziec ze dziecko jest zdrowe, bo niestety rzadko sie zdarza ze moze to powiedziec a ta choroba jest straszna.
Dziekuje Wam za kciuki, dobre słowa i modlitwę
Ale od początku badanie jest bezbolesne, ale to trzymanie dziecka zeby nie zasnęło przez kilka godzin do badaniaa to koszmar, obudzilismy mala o 8 rano i do 15 trzymalismy zeby nie zasnela, chociaz mielismy dac jej tylko 6 godzin snu ale doszlismy do wniosku z moim M ze nie da mala rady bo zwykle w nocy spi nam 9 do 10 godzin.
Najgorsze bylo utrzymanie jej w samochodzie-w koncu ja i ona plakalismy, ona z niewyspania ja z bezsilności ze musze jej to robic.
Potem juz tylko byl wygodny fotel nalozyli jej czepek podlączyli elektrody nakarmilam ja i zasnela na rekach mojego M, ja nie dalam rady jej juz trzymac bo sie psychicznie rozkleilam i musialam wyjsc,
Badanie bylo we wtorek dzisiaj byl wynik, to byly najgorsze dni w moim zyciu..., tak sie balam o moja malą.
Jeszcze raz Wam dziekuje i na jakis czas znikam z forum.
Muszę sie psychicznie zregenerować bo rozpadlam sie nieco emocjonalnie i obiecalam mojemu M ze na jakis czas dam sobie spokoj z internetem.
Buziaki dla wszystkich grudniowek i ich maluszkow,