SOSNOWICZANKA a siostrzyczki dla Alanka nie chcecie, tylko braciszka???
MAXXEL wyniki moczu i krwi do żłobka, a to po co im???
AGA trzymaj się najważniejsze, że Ola zdrowa ale to co przeszłaś, poniekąd wiem co czułaś. Ja kiedyś też Meli nie mogłam dać spać po spadnięciu z łóżka a potem przed badaniem tomografem nie mogła jeść parę godzin, ona mi się do piersi tulił a po bułkę sięgała a ja jej nie mogłam dać no serce się krajało. ODPOCZYWAJCIE.
IZI super, że u was sprawy zdrowotne też w porządku.
PHELANIA jednak nie muszę szukać pracy w innym zawodzie jak na razie bo UWAGA UWAGA znalazłam prace i to w swoim zawodzie i w najbliższym mieście.
Teraz kilka dni w maju pójdę. Zresztą mam do niej w poniedziałek iść z kalendarzem i powiedzieć kiedy teraz mogę, bo jeszcze w maju mam kilka spraw do załatwienia a to lekarz w Wawie jeszcze z małym a to Dzień Matki w przedszkolu a to moja mama ma lekarza itp. A od czerwca już na umowę.
ROJKU te co chcą niech tam się zaciążają i w tym samym czasie ja np. z dziećmi jak na razie daję sobie spokój, przynajmniej na jakieś 10lat najpierw musimy mieszkanie zrobić, ale wam życzę i też się cieszę, że jestem z wami.
MILVA mój też czasami płacze przez sen. Pewno złe sny.
Co do Twoich przemyśleń to ja tak samo nie wyobrażam sobie jakby coś się miało stać moim dzieciom, jak Mela mi spadła z łóżka kiedyś i po podniesieniu jej wyglądała jakby nie żyła to myślałam, że oszaleję ale zaczełam ją ratować, jeśli chodzi o życie dziecka człowiek dostaje niewyobrażalnych sił.
A zresztą czasem człowiek dostaje od losu takie siły nawet w ciężkich przypadkach, ale jest to straszne do przeżycia, i wiem jak to wygląda bo moja mama straciła syna w wypadku i na własne oczy dzień w dzień widziałam jak ona to przeżywała, mineło już prawie 3 lata, widzę że już tego tak nie rozpamiętuje ale własnego dziecka się nie zapomni i zdarzaja się jej do tej pory ciężkie dni gdy siedzi i płacze.
Ale wie, że ma dla kogo żyć i musi się jakoś trzymać.
Zdrówka dla wszystkich dzisiejszych 5 miesięczniaczków.
VENUS ładne ubranko
SOSNOWICZANKA super, że wyniki dobre.
A byłam dziś w przedszkolu u pani dyrektor by moja 17 letnia siostra mogła mi odbierać Melcię bo jak ja zacznę pracować to nie ma szans bym ją odbierała. I problemy, bo ona nie pełnoletnia, bo nie ma dowodu. Tłumaczę, że nie mam nikogo innego żeby mi córkę ktoś odbierał, że my nie mieszkamy w miejscowości gdzie przedszkole i, że nie jest możliwe by babcia dzień w dzień jeździła z małym autobusem by Amelę odbierać. No to w końcu z niechęcią ale kazała mi przyjść w poniedziałek wypełnić wniosek, wpisać tam dane siostry i jej numer legitymacji no i będzie.