reklama

Grudzień 2011

reklama
Ja na chwileczkę:)
Podczytuję Was ale nie mam czasu napisać. Byliśmy w poniedziałek u neurologa ale powiedział ze wszystko gra i Krzyś opanuje w wszystko w swoim czasie, i we wtorek moje dziecko zaczęło wyciągać łapki przed siebie a dzisiaj już parę razy obrócił się na brzuszek :D
Jutro jedziemy na weekend do koleżanki którą poznałam podczas pobytu w szpitalu z Krzysiem!

U mnie nadwaga 15 kg ale nie ta ciążowa tylko ta która była przed ciążą niestety.

Dziewczynki zyczę Wam udanego długiego weekendu i pewnie do zobaczenia w poniedziałek!
 
pospało nam się dziś do 9 :-D

Pyszczek super że Krzyś ładnie nadrabia zaległości :tak:

Ja tam nie kupuje żadnych zabawek pobudzających do raczkowania, macie rację, jak nie będzie chciała raczkować to nie, poczekam az nagle któregoś dnia pobiegnie ;-) na razie cieszę się że ładnie siedzi i rwie się do wstawania, chyba po prostyu lepiej czuje się w pionie
 
Pyszczek- gratuluje!!! tak jak pisałysmy wszystko w swoim czasie:tak:
Maxwell- to szykuje sie imprezka:-Dżycze wam udanej imprezki:tak:

Młody pieknie przespał noc od godz 20.30 do 7 rano juz tak miał 2 dni pod rzad mam nadzieje ze mu sie nie zmieni....;-)
 
Dziewczyny zgodzili sie na nasza oferte kupna!!! Ale sie ciesze! Z drugiej strony przerazenie bo papierkowa robota i sprawdzanie domu, tynkow, konstrukcji itd az 3 miesiace ;( dlugo I roznie moze byc ale sprobuje byc dobrej mysli, jeze znow sie zawiode to bede miala odpowiedz na cale zycie :-(
 
PHELANIA tak oglądałam wczoraj też tą piłkę. Jutro na zakupy jadę o coś kupię małemu, bo kasę od jego chrzestnego dostałam i coś muszę kupić.

MILVA nosek czyścimy fridą i solą morską albo euphorbium.
Mi też się wydaje, że Kacperek jest za mały na raczkowanie, jeszcze go to nie rusza.:-)

Wszystkiego dobrego dla dzisiejszych półroczniaczków.

Hej u nas pojawiły się krostki na twarzy małego wczoraj, porobiłam mu zdjęcia i przy następnej wizycie u alergologa pokarzemy, tak pani doktor kazała nam robić. Podejrzewam, że to nawrót skazy, albo po truskawkach. Niby pani alergolog powiedziała, że skazy już nie widać ale to przez to, że 4 miesiące nabiału ni jadłam i teraz kazała zacząć mi próbować wprowadzać z powrotem nabiał do mojej diety ale widać, że chyba dalej małemu nie służy. Jeszcze o truskawkach myślę, ale od kiedy nam na polu zaczęły być czerwone to co dzień trochę jem i nic nie było małemu do tej pory.
A my byliśmy już w kościele, K na ryby pojechał.Zaraz robić będę rosołek dla dzieci a my zamiast obiadku grilla później robimy.

I od niedzieli walczymy chyba z zębami, najpierw dwa dni gorączki, a teraz walczymy z strasznymi płaczami, górne dziąsła strasznie opuchnięte i coś tam chyba widać.
 
Tofika- ważymy tyle samo:) Ja tez ostatnio 44 kg..:-D I nie narzekam bo jeszcze rok temu wazyłam 48 i już się z tym zle czułam. Chociaz przynajmniej biust jakis miałam bo teraz tragedia.

Dużo zdrówka dla półroczniaków..
Adas konczy jutro ;)

Co do raczkowania, to pediatra powiedziała ze bedzie raczkował szybciej nizsiedział , ale mnie się nie wydaje, bo siedzi już ładnie i prawie sam się podnosi do siadu, jedynie za bardzo przechyla sie do przodu.
 
Lysa, Mliva no wlasnie nic nie powiedzial... :((( Tyle ze zebym dala czopek, on jest ziolowy wiec na pewno nie zaszkodzi w zaden sposób... I jakichs wielkich objawów idących zebow on nie widzi wiec jesli to nie jest ząbkowanie, to ja juz nie wiem co, moze kolejny skok rozwojowy... :eek:

Natomiast co do raczkowania lekarz powiedzial zeby klasc zabawki pare cm przed Alanem , zeby go do tego zachęcać. Powiedzial jeszcze ze jak zacznie siedziec to prawdopodobnie nie bedzie chcial raczkowac.

I pocieszyl mnie jeszcze, ze ostatnio mial 3-miesięcznego pacjenta z wagą ponad 8kg, wiec wagą dziecka mam sie nie przejmowac.

Asienka, malenstwo,
zdrówka dla naszych maluszkow:) jeszcze drugie pół i bedziemy miec roczek:)))
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry